
Podróżujący służbowo do Włoch w tym miesiącu muszą się liczyć z wyjątkowo gęstym kalendarzem strajków, które obejmują wszystkie główne środki transportu. Zaktualizowana lista La Repubblica wskazuje aż 11 odrębnych terminów protestów między 8 a 29 stycznia, dotyczących lokalnych autobusów w Abruzji, kolei regionalnej w Molise, krajowych przewoźników FS i Italo, firm obsługujących bagaże na lotniskach w Mediolanie oraz całodniowych strajków w EasyJet, Vueling i u wielu dostawców usług naziemnych.
Pierwsze napięcie pojawi się 8 stycznia, gdy związki zawodowe transportu lokalnego w Abruzji, Bolzano i Neapolu przeprowadzą strajki w różnych godzinach, a pracownicy lotnisk w Wenecji i Treviso przerwą pracę w południe. Dzień później załogi EasyJet w całym kraju oraz personel obsługi na lotniskach w Mediolanie (Linate, Malpensa i Varese) strajkować będą przez 24 godziny, co wywoła efekt domina na loty łączone.
Największe zakłócenia w ruchu kolejowym nastąpią 9-10 stycznia, gdy pracownicy Rete Ferroviaria Italiana przeprowadzą 24-godzinny strajk, po którym 20 stycznia odbędą się osobne akcje maszynistów i konduktorów, a 29 stycznia w Ankonie zaplanowano 23-godzinny protest. W Mediolanie sieć metra, tramwajów i autobusów ATM zostanie całkowicie wstrzymana 15 stycznia, równocześnie z pięciogodzinnymi strajkami w Molise.
Dlaczego to ważne: styczeń to czas zamykania kwartału dla wielu firm; kumulacja strajków zwiększa ryzyko odwołanych spotkań i opóźnień w łańcuchach dostaw. Menedżerowie ds. mobilności powinni uruchomić plany awaryjne — przekierować podróże przez lotniska w Bolonii lub Zurychu, wcześniej zarezerwować taksówki i poinformować pracowników o minimalnych gwarancjach usług we Włoszech (pociągi kursują w godzinach 7-10 i 18-21). Linie lotnicze muszą ponownie przypomnieć o zasadach odszkodowań EU261, gdy liczba odwołań rośnie.
Perspektywy: fala protestów napędzana jest sprzeciwem związków wobec klauzul dotyczących kosztów życia w budżecie na 2026 rok. Jeśli rządowi mediatorzy nie podejmą działań, kolejne strajki mogą przeciągnąć się na luty, nakładając się na pierwszy „click-day” na składanie wniosków o pozwolenia na pracę w ramach Decreto Flussi, zaplanowany na 12 stycznia.
Pierwsze napięcie pojawi się 8 stycznia, gdy związki zawodowe transportu lokalnego w Abruzji, Bolzano i Neapolu przeprowadzą strajki w różnych godzinach, a pracownicy lotnisk w Wenecji i Treviso przerwą pracę w południe. Dzień później załogi EasyJet w całym kraju oraz personel obsługi na lotniskach w Mediolanie (Linate, Malpensa i Varese) strajkować będą przez 24 godziny, co wywoła efekt domina na loty łączone.
Największe zakłócenia w ruchu kolejowym nastąpią 9-10 stycznia, gdy pracownicy Rete Ferroviaria Italiana przeprowadzą 24-godzinny strajk, po którym 20 stycznia odbędą się osobne akcje maszynistów i konduktorów, a 29 stycznia w Ankonie zaplanowano 23-godzinny protest. W Mediolanie sieć metra, tramwajów i autobusów ATM zostanie całkowicie wstrzymana 15 stycznia, równocześnie z pięciogodzinnymi strajkami w Molise.
Dlaczego to ważne: styczeń to czas zamykania kwartału dla wielu firm; kumulacja strajków zwiększa ryzyko odwołanych spotkań i opóźnień w łańcuchach dostaw. Menedżerowie ds. mobilności powinni uruchomić plany awaryjne — przekierować podróże przez lotniska w Bolonii lub Zurychu, wcześniej zarezerwować taksówki i poinformować pracowników o minimalnych gwarancjach usług we Włoszech (pociągi kursują w godzinach 7-10 i 18-21). Linie lotnicze muszą ponownie przypomnieć o zasadach odszkodowań EU261, gdy liczba odwołań rośnie.
Perspektywy: fala protestów napędzana jest sprzeciwem związków wobec klauzul dotyczących kosztów życia w budżecie na 2026 rok. Jeśli rządowi mediatorzy nie podejmą działań, kolejne strajki mogą przeciągnąć się na luty, nakładając się na pierwszy „click-day” na składanie wniosków o pozwolenia na pracę w ramach Decreto Flussi, zaplanowany na 12 stycznia.
Źródło: La Repubblica