
Królewski dekret opublikowany 18 stycznia zaostrza od 1 marca 2026 roku definicję „współzamieszkującego” w Belgii w kontekście pomocy społecznej. Zgodnie z nowymi przepisami, Ośrodki Pomocy Społecznej (CPAS) będą musiały brać pod uwagę łączny dochód wszystkich dorosłych mieszkających pod tym samym adresem przy ocenie prawa do minimalnego świadczenia dochodowego. Minister ds. Integracji Społecznej Anneleen Van Bossuyt przeforsowała tę zmianę mimo krytyki ze strony Rady Stanu.
Choć dekret nie jest ustawą imigracyjną, ma bezpośredni wpływ na cudzoziemców o niskich lub nieregularnych dochodach – takich jak studenci, osoby poszukujące pracy czy pracownicy delegowani oczekujący na pozwolenia na pracę – którzy często dzielą mieszkania, by obniżyć koszty. Jeśli dochód współlokatora przekroczy ustalony próg, wszyscy mieszkańcy mogą stracić prawo do świadczeń.
Doradcy ds. mobilności zwracają uwagę, że zmiana komplikuje sytuację przy delegowaniu pracowników na lokalne belgijskie umowy, które mogą nie osiągać poziomu wynagrodzeń kadry kierowniczej. Pracodawcy korzystający z zaświadczeń CPAS jako dowodu wsparcia mieszkaniowego w dokumentacji relokacyjnej powinni sprawdzić, czy ich pracownicy nadal będą kwalifikować się do pomocy po marcu.
Krytycy reformy twierdzą, że osłabia ona spójność społeczną, karząc wspólne zamieszkiwanie, które jest powszechne wśród nowych migrantów. Rząd odpowiada, że zmiana ograniczy nadużycia systemu pomocy społecznej i dostosuje Belgię do surowszych testów dochodowych w procedurach łączenia rodzin, wprowadzonych w zeszłym roku.
Praktyczne zalecenia dla działów HR to przeprowadzenie audytu zatrudnionych cudzoziemców zarabiających poniżej nowych progów, aktualizacja listów delegacyjnych w celu wyjaśnienia zasad dodatków mieszkaniowych oraz doradzenie studentom i stażystom formalizacji podnajemów, aby dochody były prawidłowo raportowane.
Choć dekret nie jest ustawą imigracyjną, ma bezpośredni wpływ na cudzoziemców o niskich lub nieregularnych dochodach – takich jak studenci, osoby poszukujące pracy czy pracownicy delegowani oczekujący na pozwolenia na pracę – którzy często dzielą mieszkania, by obniżyć koszty. Jeśli dochód współlokatora przekroczy ustalony próg, wszyscy mieszkańcy mogą stracić prawo do świadczeń.
Doradcy ds. mobilności zwracają uwagę, że zmiana komplikuje sytuację przy delegowaniu pracowników na lokalne belgijskie umowy, które mogą nie osiągać poziomu wynagrodzeń kadry kierowniczej. Pracodawcy korzystający z zaświadczeń CPAS jako dowodu wsparcia mieszkaniowego w dokumentacji relokacyjnej powinni sprawdzić, czy ich pracownicy nadal będą kwalifikować się do pomocy po marcu.
Krytycy reformy twierdzą, że osłabia ona spójność społeczną, karząc wspólne zamieszkiwanie, które jest powszechne wśród nowych migrantów. Rząd odpowiada, że zmiana ograniczy nadużycia systemu pomocy społecznej i dostosuje Belgię do surowszych testów dochodowych w procedurach łączenia rodzin, wprowadzonych w zeszłym roku.
Praktyczne zalecenia dla działów HR to przeprowadzenie audytu zatrudnionych cudzoziemców zarabiających poniżej nowych progów, aktualizacja listów delegacyjnych w celu wyjaśnienia zasad dodatków mieszkaniowych oraz doradzenie studentom i stażystom formalizacji podnajemów, aby dochody były prawidłowo raportowane.
Źródło: VisaHQ Global Mobility News