
Biura podróży, hotelarze i lokalne władze w fińskiej Laponii w niedzielę i poniedziałek intensywnie działały, aby pomóc tysiącom turystów po odwołaniu kolejnych lotów z lotniska w Kittilä. Położone 170 km na północ od koła podbiegunowego lotnisko jest głównym punktem wejścia dla miłośników sportów zimowych zmierzających do ośrodków narciarskich Levi i Ylläs. Temperatury spadły tam do –37 °C 11 stycznia, znacznie poniżej progu, przy którym skuteczność glikolowych płynów do odladzania jest zachowana.
Według Travel Weekly odwołano loty do Londynu, Bristolu, Manchesteru, Paryża i Amsterdamu. Finnair przyznał, że „trudne warunki zimowe spowalniają obsługę naziemną na lotniskach w Ivalo, Kittilä, Rovaniemi i Oulu w dniach 9-12 stycznia”. Brytyjski touroperator Inghams przekierował jeden lot czarterowy do Ivalo i zapewnił awaryjne noclegi dla uwięzionych gości, oferując jednocześnie bezpłatną zmianę rezerwacji dla klientów niechętnych do zmierzenia się z mrozem.
Zakłócenia to poważny cios dla gospodarki Laponii w szczycie sezonu. Styczeń zwykle przynosi napływ międzynarodowych narciarzy i turystów poszukujących „mikołajkowych” atrakcji, generując do 20% rocznych przychodów lokalnych małych i średnich przedsiębiorstw. Wobec wielu nieplanowanych dodatkowych nocy pobytu, hotelarze muszą wyważyć między dobrą wolą a ograniczoną dostępnością pokoi – zwłaszcza że personel sprzątający ma trudności z dojazdem do pracy po oblodzonych drogach.
Menadżerowie ds. mobilności korporacyjnej, których pracownicy realizują długoterminowe projekty w kopalniach na północy i przy budowie centrów danych, powinni sprawdzić, czy plany ewakuacji awaryjnej są nadal aktualne; wśród ograniczonych usług znalazły się także loty medyczne. Pracodawcy przypominani są również o przepisach dotyczących stresu zimowego, które nakazują przerwanie prac na zewnątrz, gdy temperatura odczuwalna spada poniżej –27 °C, co miało miejsce przez cały weekend.
Choć Finavia liczy na wznowienie normalnych operacji w połowie tygodnia, analitycy zauważają, że turystyka arktyczna może wymagać dywersyfikacji punktów dostępu. Dłuższy pas startowy i bardziej zaawansowany sprzęt do odladzania w Rovaniemi czynią to lotnisko logiczną alternatywą, jednak transfery autokarowe wydłużają podróż o trzy do czterech godzin. Modernizacja infrastruktury w Kittilä – w tym ogrzewane stanowiska do odladzania – jest obecnie omawiana w komisji transportu parlamentu i może zostać uwzględniona w nadchodzącym pakiecie mobilności północnej wartym 200 milionów euro.
Według Travel Weekly odwołano loty do Londynu, Bristolu, Manchesteru, Paryża i Amsterdamu. Finnair przyznał, że „trudne warunki zimowe spowalniają obsługę naziemną na lotniskach w Ivalo, Kittilä, Rovaniemi i Oulu w dniach 9-12 stycznia”. Brytyjski touroperator Inghams przekierował jeden lot czarterowy do Ivalo i zapewnił awaryjne noclegi dla uwięzionych gości, oferując jednocześnie bezpłatną zmianę rezerwacji dla klientów niechętnych do zmierzenia się z mrozem.
Zakłócenia to poważny cios dla gospodarki Laponii w szczycie sezonu. Styczeń zwykle przynosi napływ międzynarodowych narciarzy i turystów poszukujących „mikołajkowych” atrakcji, generując do 20% rocznych przychodów lokalnych małych i średnich przedsiębiorstw. Wobec wielu nieplanowanych dodatkowych nocy pobytu, hotelarze muszą wyważyć między dobrą wolą a ograniczoną dostępnością pokoi – zwłaszcza że personel sprzątający ma trudności z dojazdem do pracy po oblodzonych drogach.
Menadżerowie ds. mobilności korporacyjnej, których pracownicy realizują długoterminowe projekty w kopalniach na północy i przy budowie centrów danych, powinni sprawdzić, czy plany ewakuacji awaryjnej są nadal aktualne; wśród ograniczonych usług znalazły się także loty medyczne. Pracodawcy przypominani są również o przepisach dotyczących stresu zimowego, które nakazują przerwanie prac na zewnątrz, gdy temperatura odczuwalna spada poniżej –27 °C, co miało miejsce przez cały weekend.
Choć Finavia liczy na wznowienie normalnych operacji w połowie tygodnia, analitycy zauważają, że turystyka arktyczna może wymagać dywersyfikacji punktów dostępu. Dłuższy pas startowy i bardziej zaawansowany sprzęt do odladzania w Rovaniemi czynią to lotnisko logiczną alternatywą, jednak transfery autokarowe wydłużają podróż o trzy do czterech godzin. Modernizacja infrastruktury w Kittilä – w tym ogrzewane stanowiska do odladzania – jest obecnie omawiana w komisji transportu parlamentu i może zostać uwzględniona w nadchodzącym pakiecie mobilności północnej wartym 200 milionów euro.
Źródło: Travel Weekly