
Air Canada potwierdziło w piątek późnym wieczorem, że zawiesi cztery trasy transgraniczne kilka miesięcy wcześniej niż planowano, ponieważ gwałtowny wzrost cen paliwa lotniczego uczynił te loty nieopłacalnymi. W oświadczeniu, które jako pierwsza uzyskała agencja The Canadian Press, przewoźnik poinformował, że połączenie z Toronto do Sacramento zostanie zakończone 1 sierpnia, a loty z Vancouver do Raleigh–Durham przestaną kursować 29 lipca. Trasy Montreal–Austin oraz Toronto–Charleston zostaną zawieszone odpowiednio 6 i 7 września. Wszystkie cztery trasy miały działać przez intensywny sezon letnich podróży. Decyzja ta jest efektem zakłóceń w dostawach paliwa na Bliskim Wschodzie związanych z konfliktem w Iranie, które podniosły ceny paliwa lotniczego w Ameryce Północnej powyżej 4,00 USD za galon — to około 65% więcej niż rok temu. Paliwo stanowi około jednej trzeciej kosztów operacyjnych linii lotniczych; w kwietniu kierownictwo Air Canada ostrzegało, że długotrwały wzrost cen zmusi do podwyżek taryf i ograniczenia dostępności połączeń. Wcześniejsze wycofanie czterech niszowych tras biznesowych to pierwszy konkretny sygnał realizacji tej strategii. Choć zawieszone loty stanowią mniej niż 1% całkowitej transgranicznej przepustowości Air Canada, firmy zarządzające podróżami wskazują, że ruch ten oznacza bardziej ostrożne podejście do drugorzędnych rynków USA. Szczególnie kupujący podróże służbowe w technologicznych regionach Karoliny Północnej i Teksasu będą mieli mniej bezpośrednich opcji i mogą być zmuszeni do przesiadek w Chicago lub Newark na lotach partnera z sojuszu Star Alliance, United Airlines. To wydłuży typowy czas podróży „od drzwi do drzwi” nawet o trzy godziny i może podnieść koszty wyjazdów last minute. Air Canada oferuje możliwość zmiany rezerwacji na alternatywne trasy lub pełny zwrot kosztów. Linia planuje także zwiększyć pojemność samolotów na kluczowych trasach biznesowych, takich jak Toronto–LaGuardia i Vancouver–San Francisco, aby utrzymać ogólną liczbę miejsc. Menedżerowie ds. polityki podróży powinni zaktualizować narzędzia rezerwacyjne i komunikację z podróżnymi, ponieważ w systemach Global Distribution System w weekend pojawią się informacje o zawieszeniach. Dla planistów mobilności to przypomnienie, by uwzględnić w budżetach podróży na 2026 rok rezerwy na wahania cen paliwa. Pracodawcy, których pracownicy często korzystają z dotkniętych tras, powinni szybko zabezpieczyć korporacyjne stawki na pozostałe bezpośrednie połączenia, gdyż zmniejszona konkurencja zwykle prowadzi do wzrostu średnich cen biletów w ciągu kilku tygodni.