
W niepodpisanym orzeczeniu 6-3, opublikowanym późno 6 listopada, Sąd Najwyższy USA uchylił nakaz sądu niższej instancji i pozwolił Departamentowi Stanu wymagać od wszystkich wnioskodawców paszportów podawania płci przypisanej przy urodzeniu. Polityka ta odwraca zasady z czasów administracji Bidena, które dopuszczały samodzielne określanie tożsamości płciowej, w tym oznaczenie niebinarne „X”.
Sędziowie liberalni Jackson, Sotomayor i Kagan wyrazili sprzeciw, ostrzegając, że zmiana naraża osoby transpłciowe na upokarzające kontrole i potencjalne zagrożenia podczas podróży zagranicznych. Obecni posiadacze paszportów z oznaczeniem „X” lub zmienioną płcią mogą zachować je do wygaśnięcia, jednak przy odnowieniu dokumentu zostanie przywrócone oznaczenie płci przypisanej przy urodzeniu.
Orzeczenie ma szerokie konsekwencje dla globalnych programów mobilności: międzynarodowe zespoły HR zarządzające pracownikami transpłciowymi muszą ponownie ocenić ryzyko podróży i mogą być zmuszone do zapewnienia alternatywnych dokumentów tożsamości (np. paszportów dyplomatycznych lub dokumentów podróży drugiego kraju), aby uniknąć nieprzyjemności na zagranicznych kontrolach. Linie lotnicze korzystające z automatycznych bramek z rozpoznawaniem twarzy będą musiały dostosować oprogramowanie, ponieważ oznaczenia płci w kodach kreskowych nie będą już zgodne z danymi niektórych dostawców.
Sprawa zbiorowa będzie kontynuowana w Pierwszym Okręgu Apelacyjnym. Jeśli administracja ostatecznie wygra, firmy stracą ważny element polityki inkluzywności, który pomagał w rekrutacji osób LGBTQ+ na stanowiska zagraniczne. Specjaliści ds. różnorodności już otrzymują pytania o możliwość relokacji do krajów bardziej przyjaznych pod względem afirmacji płci, takich jak Kanada czy Holandia.
Sędziowie liberalni Jackson, Sotomayor i Kagan wyrazili sprzeciw, ostrzegając, że zmiana naraża osoby transpłciowe na upokarzające kontrole i potencjalne zagrożenia podczas podróży zagranicznych. Obecni posiadacze paszportów z oznaczeniem „X” lub zmienioną płcią mogą zachować je do wygaśnięcia, jednak przy odnowieniu dokumentu zostanie przywrócone oznaczenie płci przypisanej przy urodzeniu.
Orzeczenie ma szerokie konsekwencje dla globalnych programów mobilności: międzynarodowe zespoły HR zarządzające pracownikami transpłciowymi muszą ponownie ocenić ryzyko podróży i mogą być zmuszone do zapewnienia alternatywnych dokumentów tożsamości (np. paszportów dyplomatycznych lub dokumentów podróży drugiego kraju), aby uniknąć nieprzyjemności na zagranicznych kontrolach. Linie lotnicze korzystające z automatycznych bramek z rozpoznawaniem twarzy będą musiały dostosować oprogramowanie, ponieważ oznaczenia płci w kodach kreskowych nie będą już zgodne z danymi niektórych dostawców.
Sprawa zbiorowa będzie kontynuowana w Pierwszym Okręgu Apelacyjnym. Jeśli administracja ostatecznie wygra, firmy stracą ważny element polityki inkluzywności, który pomagał w rekrutacji osób LGBTQ+ na stanowiska zagraniczne. Specjaliści ds. różnorodności już otrzymują pytania o możliwość relokacji do krajów bardziej przyjaznych pod względem afirmacji płci, takich jak Kanada czy Holandia.
Źródło: Reuters