
Pracownicy australijskiej sieci ośrodków detencyjnych na lądzie alarmują, że od czasu przejęcia zarządzania przez amerykańskiego kontrahenta Management & Training Corporation (MTC) oraz jego lokalnej spółki Secure Journeys w marcu 2025 roku, warunki znacznie się pogorszyły.
W rozmowach z Guardianem i Związkiem Pracowników (UWU) funkcjonariusze twierdzą, że nowy operator zredukował liczbę pracowników na pierwszej linii niemal o połowę – z około 1900 w 2023 roku do około 1000 pod koniec ubiegłego roku – by osiągnąć cele finansowe. Byli strażnicy opisują chaotyczne grafiki, minimalne szkolenia i chroniczne braki kadrowe, które sprawiają, że niektóre obiekty są nadzorowane przez jednego funkcjonariusza. W efekcie, jak twierdzą, wzrosła liczba „krytycznych incydentów”, w tym napaści, samookaleczeń i dwóch morderstw, a zatrzymani pozostają zamknięci w pokojach przez wiele godzin, ponieważ nie ma personelu, który mógłby ich odprowadzić na wizyty lekarskie czy na zewnątrz.
Zatrzymani, z którymi rozmawiano, mówią, że podstawowe usługi, takie jak lekcje angielskiego, konsultacje prawne i wsparcie psychologiczne, zostały mocno ograniczone. Jeden z ubiegających się o azyl w ośrodku Yongah Hill w Zachodniej Australii czekał trzy tygodnie na antybiotyki po ropniu zęba. Inny, przebywający w Melbourne Immigration Transit Accommodation, relacjonował, że narastające napięcia sprawiają, iż „wszyscy się boją – zarówno zatrzymani, jak i funkcjonariusze”.
Senator Zielonych David Shoebridge zaapelował do rządu Albanezego o zerwanie pięcioletniego kontraktu MTC o wartości 2 miliardów dolarów oraz przyspieszenie wdrażania alternatyw opartych na społeczności zamiast detencji. Minister spraw wewnętrznych Clare O’Neil poinformowała w czwartek parlament, że trwa pilna kontrola zgodności, a „sankcje, w tym anulowanie kontraktu, są rozważane”, jeśli standardy nie zostaną spełnione.
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej ten skandal podkreśla ryzyko reputacyjne i odpowiedzialności opiekuńczej, z jakim muszą się mierzyć firmy, gdy ich pracownicy lub ich osoby zależne trafiają do australijskiego systemu detencyjnego po anulowaniu wizy. Doradcy zalecają proaktywne monitorowanie warunków wizowych pracowników, szybkie odwołania w przypadku wydania decyzji o anulowaniu oraz kompleksowe szkolenia dotyczące ryzyka podróży dla osób delegowanych na tymczasowych wizach.
W rozmowach z Guardianem i Związkiem Pracowników (UWU) funkcjonariusze twierdzą, że nowy operator zredukował liczbę pracowników na pierwszej linii niemal o połowę – z około 1900 w 2023 roku do około 1000 pod koniec ubiegłego roku – by osiągnąć cele finansowe. Byli strażnicy opisują chaotyczne grafiki, minimalne szkolenia i chroniczne braki kadrowe, które sprawiają, że niektóre obiekty są nadzorowane przez jednego funkcjonariusza. W efekcie, jak twierdzą, wzrosła liczba „krytycznych incydentów”, w tym napaści, samookaleczeń i dwóch morderstw, a zatrzymani pozostają zamknięci w pokojach przez wiele godzin, ponieważ nie ma personelu, który mógłby ich odprowadzić na wizyty lekarskie czy na zewnątrz.
Zatrzymani, z którymi rozmawiano, mówią, że podstawowe usługi, takie jak lekcje angielskiego, konsultacje prawne i wsparcie psychologiczne, zostały mocno ograniczone. Jeden z ubiegających się o azyl w ośrodku Yongah Hill w Zachodniej Australii czekał trzy tygodnie na antybiotyki po ropniu zęba. Inny, przebywający w Melbourne Immigration Transit Accommodation, relacjonował, że narastające napięcia sprawiają, iż „wszyscy się boją – zarówno zatrzymani, jak i funkcjonariusze”.
Senator Zielonych David Shoebridge zaapelował do rządu Albanezego o zerwanie pięcioletniego kontraktu MTC o wartości 2 miliardów dolarów oraz przyspieszenie wdrażania alternatyw opartych na społeczności zamiast detencji. Minister spraw wewnętrznych Clare O’Neil poinformowała w czwartek parlament, że trwa pilna kontrola zgodności, a „sankcje, w tym anulowanie kontraktu, są rozważane”, jeśli standardy nie zostaną spełnione.
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej ten skandal podkreśla ryzyko reputacyjne i odpowiedzialności opiekuńczej, z jakim muszą się mierzyć firmy, gdy ich pracownicy lub ich osoby zależne trafiają do australijskiego systemu detencyjnego po anulowaniu wizy. Doradcy zalecają proaktywne monitorowanie warunków wizowych pracowników, szybkie odwołania w przypadku wydania decyzji o anulowaniu oraz kompleksowe szkolenia dotyczące ryzyka podróży dla osób delegowanych na tymczasowych wizach.
Źródło: The Guardian
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Australia.Więcej od Australia
Zobacz wszystko
Kryzys punktualności linii lotniczych nasila apele o odszkodowania dla pasażerów na wzór unijny
Gorączka Mistrzostw Świata FIFA napędza 160% wzrost wyszukiwań australijskich miast-gospodarzy w USA