
Australijczycy planujący wylot do Europy w ten weekend obudzili się w sobotę 14 marca, by znów zmierzyć się z zakłóceniami w swoich planach podróży spowodowanymi eskalacją konfliktu między Iranem a ZEA. W nocy przestrzeń powietrzna nad Dubajem, Dohą i Kuwejtem była wielokrotnie zamykana, a systemy obrony przeciwrakietowej pozostawały w stanie gotowości, co zmusiło linie Emirates, Qatar Airways i Etihad do odwołania lub poważnych opóźnień ponad 400 lotów. Według analizy śledzenia lotów opartej na otwartych źródłach, cytowanej w nowym podsumowaniu na Wikipedii dotyczącym ekonomicznych skutków wojny, od 1 marca odwołano już ponad 4000 lotów na Bliskim Wschodzie, pozostawiając dziesiątki tysięcy pasażerów na całym świecie w trudnej sytuacji.
Podczas gdy przewoźnicy z Zatoki Perskiej starali się zabezpieczyć pasażerów na długich trasach, wielu Australijczyków postanowiło nie czekać. Qantas odnotował wzrost liczby telefonów z prośbą o zmianę trasy przez Stany Zjednoczone lub Singapur, a wątkach na mediach społecznościowych z 14 marca podróżni rozważali 30-godzinną podróż Sydney–Dallas–Londyn zamiast ryzykować przesiadkę w Dubaju. „Ryzyko odwołania w ostatniej chwili czy dotarcie do celu” – napisał jeden z użytkowników Reddita, oddając nastroje setek komentarzy na forum r/QantasAirways w sobotę rano.
Kierownicy podróży służbowych przekazali Travel Daily, że obecne plany awaryjne zakładają co najmniej tydzień poważnych zakłóceń w Zatoce Perskiej. Firmy z branży wydobywczej i energetycznej, które korzystają z załóg latających na zmiany, rezerwują trasy okrężne omijające Zatokę, nawet jeśli oznacza to wzrost kosztów biletów o 40 procent. Jedna z firm z sektora surowcowego, która zwykle rotowała inżynierów przez Kuwejt, przestawiła się na czartery Perth–Stambuł, a następnie wojskowy transport do projektów na południu Iraku.
Tymczasem australijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu (DFAT) zaleca obywatelom unikanie tranzytu przez ZEA, Katar i Bahrajn oraz rejestrowanie swoich podróży w portalu Smartraveller. Konsulowie ostrzegają również, że polisy ubezpieczeniowe mogą nie pokrywać kosztów dalszej podróży, jeśli pasażerowie zdecydują się na tranzyt przez obszary wysokiego ryzyka wbrew oficjalnym zaleceniom.
Dla międzynarodowych korporacji konsekwencje są natychmiastowe: terminy realizacji projektów się przesuwają, koszty dzienne rosną, a obowiązki związane z opieką nad pracownikami są wystawiane na próbę. Menedżerowie ds. podróży sięgają po strategie z czasów pandemii – zatwierdzają bilety w klasie premium economy, akceptują alternatywy kolejowe w Europie i codziennie raportują sytuację kierownictwu.
Bez widoków na przełom dyplomatyczny, eksperci branżowi ostrzegają, że firmy powinny przygotować się na kolejne tygodnie niestabilnych rozkładów lotów i bardzo wysokich cen biletów, podczas gdy linie lotnicze próbują na nowo ułożyć swoje globalne siatki połączeń.
Podczas gdy przewoźnicy z Zatoki Perskiej starali się zabezpieczyć pasażerów na długich trasach, wielu Australijczyków postanowiło nie czekać. Qantas odnotował wzrost liczby telefonów z prośbą o zmianę trasy przez Stany Zjednoczone lub Singapur, a wątkach na mediach społecznościowych z 14 marca podróżni rozważali 30-godzinną podróż Sydney–Dallas–Londyn zamiast ryzykować przesiadkę w Dubaju. „Ryzyko odwołania w ostatniej chwili czy dotarcie do celu” – napisał jeden z użytkowników Reddita, oddając nastroje setek komentarzy na forum r/QantasAirways w sobotę rano.
Kierownicy podróży służbowych przekazali Travel Daily, że obecne plany awaryjne zakładają co najmniej tydzień poważnych zakłóceń w Zatoce Perskiej. Firmy z branży wydobywczej i energetycznej, które korzystają z załóg latających na zmiany, rezerwują trasy okrężne omijające Zatokę, nawet jeśli oznacza to wzrost kosztów biletów o 40 procent. Jedna z firm z sektora surowcowego, która zwykle rotowała inżynierów przez Kuwejt, przestawiła się na czartery Perth–Stambuł, a następnie wojskowy transport do projektów na południu Iraku.
Tymczasem australijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu (DFAT) zaleca obywatelom unikanie tranzytu przez ZEA, Katar i Bahrajn oraz rejestrowanie swoich podróży w portalu Smartraveller. Konsulowie ostrzegają również, że polisy ubezpieczeniowe mogą nie pokrywać kosztów dalszej podróży, jeśli pasażerowie zdecydują się na tranzyt przez obszary wysokiego ryzyka wbrew oficjalnym zaleceniom.
Dla międzynarodowych korporacji konsekwencje są natychmiastowe: terminy realizacji projektów się przesuwają, koszty dzienne rosną, a obowiązki związane z opieką nad pracownikami są wystawiane na próbę. Menedżerowie ds. podróży sięgają po strategie z czasów pandemii – zatwierdzają bilety w klasie premium economy, akceptują alternatywy kolejowe w Europie i codziennie raportują sytuację kierownictwu.
Bez widoków na przełom dyplomatyczny, eksperci branżowi ostrzegają, że firmy powinny przygotować się na kolejne tygodnie niestabilnych rozkładów lotów i bardzo wysokich cen biletów, podczas gdy linie lotnicze próbują na nowo ułożyć swoje globalne siatki połączeń.
Źródło: Wikipedia / Reddit composite
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Australia.Więcej od Australia
Zobacz wszystko
Nowa kolejność przyznawania sponsorów dla wiz szkoleniowych (podklasa 407) wchodzi w życie
Oddolna kampania mobilizuje międzynarodowych studentów przeciwko nagłemu podwojeniu opłaty za wizę absolwencką 485