
Najbardziej ruchliwy wschodni korytarz towarowy Polski napotkał kolejne problemy w niedzielę wieczorem, gdy dane na żywo z platformy monitorującej kolejki Nakordoni pokazały średni czas oczekiwania dla ciężarówek do 7,5 tony na przejściu Hrushiv (UA)–Budomierz (PL) wynoszący aż 30 godzin i 15 minut. Aktualizacja, zarejestrowana o godzinie 21:12 czasu lokalnego 28 czerwca 2026 roku, oznacza wzrost o 32% w stosunku do sezonowej normy i podkreśla, jak kruche pozostają łańcuchy dostaw z Ukrainy do UE, mimo dwóch lat etapowego wdrażania Systemu Wjazdu/Wyjazdu (EES).
W weekend zadziałało kilka czynników: ukraińscy eksporterzy rolni śpieszą się z przewozem zboża przed szczytem żniw w lipcu i sierpniu, polscy celnicy pracują w systemie rotacyjnym z powodu fali upałów, a wielu małych przewoźników przeniosło się z przejścia Korczowa–Krakowiec, gdzie roboty drogowe zawęziły pasy do jednego. W efekcie powstał skoncentrowany korek, który sięga obecnie około 12 km w głąb obwodu lwowskiego.
Według prognoz Nakordoni, czas oczekiwania nie spadnie poniżej 20 godzin do późnego wtorku, chyba że władze otworzą dodatkowy pas lub skierują ruch na pobliskie przejścia Smilnytsia lub Rawa-Ruska. Dla międzynarodowych firm dostarczających materiały just-in-time do ośrodków produkcyjnych w Poznaniu i Wrocławiu opóźnienia są kosztowne. Polski dostawca części motoryzacyjnych klasy Tier-1 powiedział Global Mobility News, że przekierował dziesięć transportów podwozi na terminal kolejowy Dorohusk–Jagodzin, ponosząc dodatkowy koszt 1100 euro za ładunek, ale zabezpieczając ciągłość produkcji.
Doradcy logistyczni zalecają, by nadawcy rejestrowali się w elektronicznej kolejce e-Cherha co najmniej 24 godziny wcześniej, planowali przekroczenia granicy między 01:00 a 07:00 oraz zaopatrywali kierowców w butelkowaną wodę, gdy temperatury rosną. Ruch pasażerski jest mniej dotknięty, ale firmy przeprowadzkowe organizujące relokacje dla ukraińskich specjalistów IT powinny ostrzegać klientów o możliwych zmianach w ostatniej chwili.
Zgodnie z polskim kodeksem pracy, ekipy przeprowadzkowe uwięzione na granicy przekraczają normalny czas pracy po 15 godzinach, chyba że można udowodnić „siłę wyższą”, co oznacza, że koszty nadgodzin mogą być naliczane pracodawcy odbiorcy. Straż Graniczna Polski nie ogłosiła jeszcze środków nadzwyczajnych. Jednak branżowe organizacje lobbują o tymczasowe zezwolenie na przekraczanie granicy lekkimi pojazdami dostawczymi przez rzadko używane przejście Malhowice–Nyzankovychi. Jeśli zostanie zatwierdzone, może to odciążyć sytuację przed rozpoczęciem 15 lipca korytarza solidarnościowego UE-Ukraina dla żniw.
W weekend zadziałało kilka czynników: ukraińscy eksporterzy rolni śpieszą się z przewozem zboża przed szczytem żniw w lipcu i sierpniu, polscy celnicy pracują w systemie rotacyjnym z powodu fali upałów, a wielu małych przewoźników przeniosło się z przejścia Korczowa–Krakowiec, gdzie roboty drogowe zawęziły pasy do jednego. W efekcie powstał skoncentrowany korek, który sięga obecnie około 12 km w głąb obwodu lwowskiego.
Według prognoz Nakordoni, czas oczekiwania nie spadnie poniżej 20 godzin do późnego wtorku, chyba że władze otworzą dodatkowy pas lub skierują ruch na pobliskie przejścia Smilnytsia lub Rawa-Ruska. Dla międzynarodowych firm dostarczających materiały just-in-time do ośrodków produkcyjnych w Poznaniu i Wrocławiu opóźnienia są kosztowne. Polski dostawca części motoryzacyjnych klasy Tier-1 powiedział Global Mobility News, że przekierował dziesięć transportów podwozi na terminal kolejowy Dorohusk–Jagodzin, ponosząc dodatkowy koszt 1100 euro za ładunek, ale zabezpieczając ciągłość produkcji.
Doradcy logistyczni zalecają, by nadawcy rejestrowali się w elektronicznej kolejce e-Cherha co najmniej 24 godziny wcześniej, planowali przekroczenia granicy między 01:00 a 07:00 oraz zaopatrywali kierowców w butelkowaną wodę, gdy temperatury rosną. Ruch pasażerski jest mniej dotknięty, ale firmy przeprowadzkowe organizujące relokacje dla ukraińskich specjalistów IT powinny ostrzegać klientów o możliwych zmianach w ostatniej chwili.
Zgodnie z polskim kodeksem pracy, ekipy przeprowadzkowe uwięzione na granicy przekraczają normalny czas pracy po 15 godzinach, chyba że można udowodnić „siłę wyższą”, co oznacza, że koszty nadgodzin mogą być naliczane pracodawcy odbiorcy. Straż Graniczna Polski nie ogłosiła jeszcze środków nadzwyczajnych. Jednak branżowe organizacje lobbują o tymczasowe zezwolenie na przekraczanie granicy lekkimi pojazdami dostawczymi przez rzadko używane przejście Malhowice–Nyzankovychi. Jeśli zostanie zatwierdzone, może to odciążyć sytuację przed rozpoczęciem 15 lipca korytarza solidarnościowego UE-Ukraina dla żniw.
Źródło: Nakordoni.eu queue monitor
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Polska.Więcej od Polska
Zobacz wszystko
Polska wydaje ogólnokrajowe ostrzeżenia przed upałami i burzami, podróżni ostrzegani o możliwych utrudnieniach
Rząd Australii Aktualizuje Porady Podróżne dla Polski Przed Pełnym Wdrożeniem Systemu EES