
Australia rozpoczęła rok 2026, sygnalizując zdecydowane odejście od pandemicznej polityki, która pozwalała wielu międzynarodowym absolwentom pozostawać w kraju na wizach Temporary Graduate (podklasa 485). W wywiadzie opublikowanym 2 stycznia 2026 roku urzędnicy z Ministerstwa Edukacji potwierdzili, że dwuletnie „przedłużenie COVID” dotyczące praw do pracy po studiach zostanie zniesione od połowy 2026 roku. Standardowy czas pobytu znów będzie zależał od poziomu kwalifikacji oraz, co kluczowe, od zgodności kierunku studiów z zawodami znajdującymi się na krajowych lub stanowych listach deficytów.
Zmiana ta jest częścią rządowej Strategii Migracyjnej na lata 2025-26, która stawia na podejście „skills-first” zamiast jedynie uznawania dyplomów. Absolwenci, którzy nie udowodnią ścisłego powiązania z zawodami deficytowymi, będą mieli trudniej z uzyskaniem drugiej wizy 485 lub przejściem na nową wizę Skills-in-Demand. Uczelnie – już teraz zmagające się z zaostrzonymi wymaganiami rekrutacyjnymi – muszą teraz udowodnić, że ich programy kształcą w priorytetowych sektorach, takich jak inżynieria czystej energii, zdrowie czy zaawansowana produkcja.
Dla biznesu przekaz jest jasny: wiza po studiach stanie się bardziej wiarygodną drogą do stałego pobytu dla rzeczywiście wykwalifikowanych talentów, ale mniej wygodnym „tylnym wejściem” dla posiadaczy ogólnych dyplomów. Menedżerowie ds. mobilności powinni przeprojektować procesy rekrutacyjne, celować w absolwentów kierunków odpowiadających aktualnym listom deficytów i planować szybsze sponsorowanie wizowe, jeśli kluczowi pracownicy mogą stracić prawo do pracy z powodu skróconego czasu ważności wizy 485.
Studenci międzynarodowi również odczują zmiany podczas nauki. Rząd przywrócił limit pracy do 48 godzin na dwa tygodnie (pełny etat tylko podczas przerw) i nasilił kontrole danych podatkowych, by wykrywać naruszenia. Agenci ostrzegają kandydatów, by uwzględniali surowsze ograniczenia pracy i wyższe opłaty wizowe w swoich planach finansowych. Tymczasem regionalne zachęty do studiowania – dodatkowe lata po studiach dla absolwentów pozostających poza dużymi miastami – przetrwały cięcia, podkreślając dążenie Canberry do rozproszenia wzrostu populacji poza Sydney i Melbourne.
W praktyce pracodawcy, którzy nadal traktują wizę 485 jako dwuletni okres próbny, będą mieli znacznie mniej czasu na ocenę i sponsorowanie talentów. Wczesne oceny wyników, szybsze oceny kwalifikacji i wcześniejsze testy rynku pracy będą niezbędne, by nie stracić obiecujących pracowników z powodu wygaśnięcia wizy.
Zmiana ta jest częścią rządowej Strategii Migracyjnej na lata 2025-26, która stawia na podejście „skills-first” zamiast jedynie uznawania dyplomów. Absolwenci, którzy nie udowodnią ścisłego powiązania z zawodami deficytowymi, będą mieli trudniej z uzyskaniem drugiej wizy 485 lub przejściem na nową wizę Skills-in-Demand. Uczelnie – już teraz zmagające się z zaostrzonymi wymaganiami rekrutacyjnymi – muszą teraz udowodnić, że ich programy kształcą w priorytetowych sektorach, takich jak inżynieria czystej energii, zdrowie czy zaawansowana produkcja.
Dla biznesu przekaz jest jasny: wiza po studiach stanie się bardziej wiarygodną drogą do stałego pobytu dla rzeczywiście wykwalifikowanych talentów, ale mniej wygodnym „tylnym wejściem” dla posiadaczy ogólnych dyplomów. Menedżerowie ds. mobilności powinni przeprojektować procesy rekrutacyjne, celować w absolwentów kierunków odpowiadających aktualnym listom deficytów i planować szybsze sponsorowanie wizowe, jeśli kluczowi pracownicy mogą stracić prawo do pracy z powodu skróconego czasu ważności wizy 485.
Studenci międzynarodowi również odczują zmiany podczas nauki. Rząd przywrócił limit pracy do 48 godzin na dwa tygodnie (pełny etat tylko podczas przerw) i nasilił kontrole danych podatkowych, by wykrywać naruszenia. Agenci ostrzegają kandydatów, by uwzględniali surowsze ograniczenia pracy i wyższe opłaty wizowe w swoich planach finansowych. Tymczasem regionalne zachęty do studiowania – dodatkowe lata po studiach dla absolwentów pozostających poza dużymi miastami – przetrwały cięcia, podkreślając dążenie Canberry do rozproszenia wzrostu populacji poza Sydney i Melbourne.
W praktyce pracodawcy, którzy nadal traktują wizę 485 jako dwuletni okres próbny, będą mieli znacznie mniej czasu na ocenę i sponsorowanie talentów. Wczesne oceny wyników, szybsze oceny kwalifikacji i wcześniejsze testy rynku pracy będą niezbędne, by nie stracić obiecujących pracowników z powodu wygaśnięcia wizy.
Źródło: Business Today