
Wczesnym rankiem 12 lutego Zgromadzenie Narodowe Francji rozpoczęło drugie czytanie projektu ustawy konstytucyjnej, który umożliwiłby cudzoziemcom spoza UE, mieszkającym we Francji co najmniej pięć lat, udział w wyborach samorządowych oraz kandydowanie w nich. Tekst, pierwotnie zgłoszony przez partię Zielonych, ma na celu ożywienie obietnicy przyjętej po raz pierwszy w Zgromadzeniu w 2000 roku, lecz nigdy nie wprowadzonej w życie. Zwolennicy podkreślają, że ponad 2 miliony długoterminowych mieszkańców już płaci lokalne podatki, korzysta z usług publicznych i posyła dzieci do francuskich szkół, a mimo to nie mają demokratycznego wpływu na zarządzanie swoimi miejscowościami.
Jeśli projekt zostanie przyjęty bez zmian, zmieni artykuł 72-3 Konstytucji, tak aby „cudzoziemcy zamieszkujący we Francji mogli uczestniczyć w wyborach rad miejskich na warunkach określonych przez prawo”. Do zatwierdzenia potrzebna będzie jednak większość trzech piątych w wspólnym posiedzeniu obu izb lub ogólnokrajowe referendum, co sprawia, że droga do uchwalenia jest długa i politycznie skomplikowana. Rządząca partia Renaissance pozostawiła swoim posłom wolność głosowania; sprzeciw spodziewany jest ze strony konserwatywnych Les Républicains oraz skrajnie prawicowego Rassemblement National, które określają ten projekt jako „czynnik przyciągający” imigrantów.
Z perspektywy globalnej mobilności propozycja ma duże znaczenie. We Francji mieszka około 3,8 miliona obywateli spoza UE, w tym dziesiątki tysięcy pracowników korporacyjnych i zagranicznych specjalistów posiadających paszport talentu, niebieską kartę UE czy pozwolenia ICT. Przyznanie prawa głosu w wyborach samorządowych pogłębiłoby ich integrację obywatelską i mogłoby uczynić Francję bardziej atrakcyjnym miejscem dla wykwalifikowanych migrantów rywalizujących o pracę w europejskich centrach. Pracodawcy zatrudniający międzynarodowy personel mogą mieć łatwiej zatrzymać talenty, jeśli ich rodziny poczują silniejszą więź z lokalną społecznością.
Menedżerowie ds. podróży służbowych i relokacji powinni jednak uważnie śledzić kalendarz legislacyjny. W przypadku postępu projektu, prefektury będą musiały dostosować systemy rejestracji wyborców — co może wymagać potwierdzenia nieprzerwanego zamieszkania oraz powiązania z rejestrami imigracyjnymi ANEF. Firmy organizujące projekty społeczne na poziomie samorządowym mogą również chcieć poinformować pracowników objętych zmianami, jak się zarejestrować.
W dłuższej perspektywie przyjęcie ustawy może zainicjować podobne dyskusje w innych krajach UE, na wzór kilku państw nordyckich, które już przyznają prawo głosu w wyborach lokalnych obywatelom państw trzecich. Na razie jednak francuska debata podkreśla, jak ważne pozostają kwestie imigracji i integracji przed wyborami samorządowymi w 2026 roku.
Jeśli projekt zostanie przyjęty bez zmian, zmieni artykuł 72-3 Konstytucji, tak aby „cudzoziemcy zamieszkujący we Francji mogli uczestniczyć w wyborach rad miejskich na warunkach określonych przez prawo”. Do zatwierdzenia potrzebna będzie jednak większość trzech piątych w wspólnym posiedzeniu obu izb lub ogólnokrajowe referendum, co sprawia, że droga do uchwalenia jest długa i politycznie skomplikowana. Rządząca partia Renaissance pozostawiła swoim posłom wolność głosowania; sprzeciw spodziewany jest ze strony konserwatywnych Les Républicains oraz skrajnie prawicowego Rassemblement National, które określają ten projekt jako „czynnik przyciągający” imigrantów.
Z perspektywy globalnej mobilności propozycja ma duże znaczenie. We Francji mieszka około 3,8 miliona obywateli spoza UE, w tym dziesiątki tysięcy pracowników korporacyjnych i zagranicznych specjalistów posiadających paszport talentu, niebieską kartę UE czy pozwolenia ICT. Przyznanie prawa głosu w wyborach samorządowych pogłębiłoby ich integrację obywatelską i mogłoby uczynić Francję bardziej atrakcyjnym miejscem dla wykwalifikowanych migrantów rywalizujących o pracę w europejskich centrach. Pracodawcy zatrudniający międzynarodowy personel mogą mieć łatwiej zatrzymać talenty, jeśli ich rodziny poczują silniejszą więź z lokalną społecznością.
Menedżerowie ds. podróży służbowych i relokacji powinni jednak uważnie śledzić kalendarz legislacyjny. W przypadku postępu projektu, prefektury będą musiały dostosować systemy rejestracji wyborców — co może wymagać potwierdzenia nieprzerwanego zamieszkania oraz powiązania z rejestrami imigracyjnymi ANEF. Firmy organizujące projekty społeczne na poziomie samorządowym mogą również chcieć poinformować pracowników objętych zmianami, jak się zarejestrować.
W dłuższej perspektywie przyjęcie ustawy może zainicjować podobne dyskusje w innych krajach UE, na wzór kilku państw nordyckich, które już przyznają prawo głosu w wyborach lokalnych obywatelom państw trzecich. Na razie jednak francuska debata podkreśla, jak ważne pozostają kwestie imigracji i integracji przed wyborami samorządowymi w 2026 roku.
Źródło: RFI
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Francja.Więcej od Francja
Zobacz wszystko
Linie lotnicze ostrzegają: we Francji czekają czterogodzinne kolejki, gdy unijny system biometryczny Entry/Exit osiąga krytyczny moment
Strajk francuskich kontrolerów ruchu lotniczego powoduje odwołanie 180 lotów i groźbę strajku wielkanocnego