
Eurostar ostrzega pasażerów o poważnych opóźnieniach po awarii technicznej na pociągu towarowym, która na prawie trzy godziny wstrzymała ruch w tunelu pod Kanałem La Manche. Aktualizacje w czasie rzeczywistym pokazały, że wiele połączeń między Paryżem Gare du Nord a Londynem St Pancras miało opóźnienia sięgające 110 minut, a dwa wieczorne pociągi zostały odwołane. Choć problem rozwiązano do godziny 14:00 CET, pozostałe zatory wpłynęły na ostatnie odjazdy w dniu roboczym, pozostawiając dziesiątki podróżujących służbowo z biletami na powrót tego samego dnia w trudnej sytuacji. Zakłócenie ujawniło również, jak kontrole EES na St Pancras potęgują efekt domina: po wznowieniu kursów funkcjonariusze British Border Force musieli ponownie rejestrować pasażerów, których biometryczne dane wygasły, co wydłużyło proces wejścia o kolejne 25 minut. Eurostar zaoferował możliwość zmiany rezerwacji lub zwrotu pieniędzy, jednak nie zapewnił voucherów hotelowych, powołując się na klauzulę siły wyższej w przypadku awarii infrastruktury poza swoją kontrolą. Menedżerowie ds. mobilności powinni mieć na uwadze, że takie incydenty mogą zaburzyć napięte harmonogramy spotkań transkanalowych; plany awaryjne mogą obejmować noclegi lub rezerwowe wideokonferencje. Operator tunelu, firma Getlink, zapowiada przyspieszenie planowanych na wrzesień modernizacji czujników. Z kolei francuskie związki zawodowe wskazują na chroniczne niedoinwestowanie i ostrzegają przed kolejnymi letnimi awariami, gdy natężenie ruchu towarowego i pasażerskiego osiąga szczyt. Firmy polegające na szybkich podróżach Paryż–Londyn tego samego dnia — powszechne w konsultingu, finansach i branży technologicznej — powinny śledzić alerty Eurostar i rozważyć poranne odjazdy, które dają margines na ewentualne opóźnienia.
Źródło: Eurostar Travel Updates