
Od 5 grudnia Urząd ds. Obywatelstwa i Imigracji USA (USCIS) skraca maksymalny okres ważności większości dokumentów uprawniających do pracy (EAD) z pięciu lat do zaledwie 18 miesięcy. Zmiany dotyczą od razu uchodźców, osób z przyznanym azylem, wnioskodawców o zmianę statusu oraz kilku kategorii humanitarnych; posiadacze tymczasowego statusu ochrony (TPS) i niektórzy beneficjenci zwolnień warunkowych otrzymają karty ważne tylko przez rok, zgodnie z zapisami popieranego przez administrację projektu ustawy H.R. 1.
Dyrektor USCIS, Joseph Edlow, tłumaczy, że częstsze odnawianie dokumentów umożliwi „bardziej zaawansowaną, bieżącą weryfikację” z wykorzystaniem nowych narzędzi biometrycznych i dopasowywania danych. Pracodawcy jednak staną przed falą koniecznych ponownych weryfikacji formularza I-9, opóźnieniami w zatrudnianiu oraz większym ryzykiem kontroli. Firma zajmująca się oprogramowaniem HR, i-9 Intelligence, szacuje, że w firmie zatrudniającej 1000 osób, z 10% posiadaczy EAD, liczba ponownych weryfikacji potroi się w 2026 roku.
Prawnicy podkreślają, że nowe przepisy przytłoczą już i tak przeciążony urząd, który ma zaległości sięgające 1,5 miliona wniosków I-765. Dane historyczne pokazują, że nawet niewielkie spowolnienia w przetwarzaniu w USCIS prowadzą do kar nałożonych przez ICE za pracę na wygasłych dokumentach przed zatwierdzeniem odnowienia. Organizacje biznesowe apelują do Kongresu o przywrócenie dłuższej ważności dokumentów lub przynajmniej o wprowadzenie automatycznych przedłużeń ponad obecny, 540-dniowy okres tymczasowy.
Obcokrajowcy muszą teraz składać wnioski o odnowienie nawet na 180 dni przed wygaśnięciem dokumentu, ponosić opłaty za powtarzane badania biometryczne i umawiać się na wielokrotne pobieranie odcisków palców. Uczelnie ostrzegają, że międzynarodowi absolwenci korzystający z programu Optional Practical Training mogą stracić prawo do pracy w trakcie programu, jeśli USCIS nie nadąży z obsługą wniosków.
W krótkim terminie prawnicy imigracyjni zalecają pracodawcom dokładny przegląd dat ważności wszystkich EAD, zwiększenie budżetu na usługi prawne oraz szkolenie menedżerów, by nie podejmowali działań dyskryminujących podczas przerw w ważności dokumentów, które są chronione przepisami o automatycznym przedłużeniu.
Dyrektor USCIS, Joseph Edlow, tłumaczy, że częstsze odnawianie dokumentów umożliwi „bardziej zaawansowaną, bieżącą weryfikację” z wykorzystaniem nowych narzędzi biometrycznych i dopasowywania danych. Pracodawcy jednak staną przed falą koniecznych ponownych weryfikacji formularza I-9, opóźnieniami w zatrudnianiu oraz większym ryzykiem kontroli. Firma zajmująca się oprogramowaniem HR, i-9 Intelligence, szacuje, że w firmie zatrudniającej 1000 osób, z 10% posiadaczy EAD, liczba ponownych weryfikacji potroi się w 2026 roku.
Prawnicy podkreślają, że nowe przepisy przytłoczą już i tak przeciążony urząd, który ma zaległości sięgające 1,5 miliona wniosków I-765. Dane historyczne pokazują, że nawet niewielkie spowolnienia w przetwarzaniu w USCIS prowadzą do kar nałożonych przez ICE za pracę na wygasłych dokumentach przed zatwierdzeniem odnowienia. Organizacje biznesowe apelują do Kongresu o przywrócenie dłuższej ważności dokumentów lub przynajmniej o wprowadzenie automatycznych przedłużeń ponad obecny, 540-dniowy okres tymczasowy.
Obcokrajowcy muszą teraz składać wnioski o odnowienie nawet na 180 dni przed wygaśnięciem dokumentu, ponosić opłaty za powtarzane badania biometryczne i umawiać się na wielokrotne pobieranie odcisków palców. Uczelnie ostrzegają, że międzynarodowi absolwenci korzystający z programu Optional Practical Training mogą stracić prawo do pracy w trakcie programu, jeśli USCIS nie nadąży z obsługą wniosków.
W krótkim terminie prawnicy imigracyjni zalecają pracodawcom dokładny przegląd dat ważności wszystkich EAD, zwiększenie budżetu na usługi prawne oraz szkolenie menedżerów, by nie podejmowali działań dyskryminujących podczas przerw w ważności dokumentów, które są chronione przepisami o automatycznym przedłużeniu.
Źródło: I-9 Intelligence