
Swiss International Air Lines (SWISS) poinformowały, że w okresie świąteczno-noworocznym przewiozły 629 632 pasażerów, realizując jednocześnie 99% zaplanowanych lotów. Punktualność (przyloty w ciągu 15 minut od planowanego czasu) poprawiła się o 8,5 punktu procentowego w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, mimo że burze śnieżne po obu stronach Atlantyku powodowały sporadyczne odwołania i opóźnienia.
Centrum kontroli operacji linii w Zurychu przetestowało nowy zimowy plan działania na wypadek zakłóceń, który zakłada wcześniejsze rozmieszczenie zapasowych załóg w Genewie oraz stosowanie buforów odladzania w punktach przesiadkowych, takich jak Nowy Jork JFK. Menedżerowie podkreślają, że protokół skrócił średni czas reakcji na przekierowanie załóg z 45 do 18 minut, co pozwoliło uniknąć efektu domina związanego z przekierowaniami, który dotknął konkurencję.
Dla zespołów zajmujących się mobilnością korporacyjną te dane mają duże znaczenie. Międzynarodowe firmy z siedzibą w Szwajcarii zwykle planują posiedzenia zarządów na pierwszy tydzień stycznia; zeszłej zimy co dziesiąty delegat spóźnił się na spotkanie. W tym sezonie odsetek ten spadł do zaledwie 2%, według wewnętrznych badań dwóch dużych firm relokacyjnych. Taka niezawodność zmniejsza ryzyko związane z obowiązkiem opieki nad pracownikami i pozwala kontrolować koszty diety.
SWISS ostrzega jednak przed dalszymi zakłóceniami pogodowymi do połowy stycznia, gdyż fala zimna nadal utrzymuje się w północnej Europie. Przewoźnik zaleca menedżerom ds. podróży pełniejsze korzystanie z narzędzia do samodzielnej zmiany rezerwacji o statusie „zielonym” na portalu SWISS Partner, które zostało cicho wprowadzone w listopadzie, aby zabezpieczyć ograniczoną liczbę miejsc zanim znikną z publicznej dostępności.
Patrząc w przyszłość, linia zdecyduje w marcu, czy utrzyma zwiększony zimowy model zatrudnienia na stałe. Jeśli tak się stanie, oznaczać to będzie wyższe koszty pracy, ale może też umocnić reputację Zurychu jako punktu przesiadkowego słynącego z punktualności — co staje się coraz ważniejszym atutem w rywalizacji o pasażerów premium po pandemii.
Centrum kontroli operacji linii w Zurychu przetestowało nowy zimowy plan działania na wypadek zakłóceń, który zakłada wcześniejsze rozmieszczenie zapasowych załóg w Genewie oraz stosowanie buforów odladzania w punktach przesiadkowych, takich jak Nowy Jork JFK. Menedżerowie podkreślają, że protokół skrócił średni czas reakcji na przekierowanie załóg z 45 do 18 minut, co pozwoliło uniknąć efektu domina związanego z przekierowaniami, który dotknął konkurencję.
Dla zespołów zajmujących się mobilnością korporacyjną te dane mają duże znaczenie. Międzynarodowe firmy z siedzibą w Szwajcarii zwykle planują posiedzenia zarządów na pierwszy tydzień stycznia; zeszłej zimy co dziesiąty delegat spóźnił się na spotkanie. W tym sezonie odsetek ten spadł do zaledwie 2%, według wewnętrznych badań dwóch dużych firm relokacyjnych. Taka niezawodność zmniejsza ryzyko związane z obowiązkiem opieki nad pracownikami i pozwala kontrolować koszty diety.
SWISS ostrzega jednak przed dalszymi zakłóceniami pogodowymi do połowy stycznia, gdyż fala zimna nadal utrzymuje się w północnej Europie. Przewoźnik zaleca menedżerom ds. podróży pełniejsze korzystanie z narzędzia do samodzielnej zmiany rezerwacji o statusie „zielonym” na portalu SWISS Partner, które zostało cicho wprowadzone w listopadzie, aby zabezpieczyć ograniczoną liczbę miejsc zanim znikną z publicznej dostępności.
Patrząc w przyszłość, linia zdecyduje w marcu, czy utrzyma zwiększony zimowy model zatrudnienia na stałe. Jeśli tak się stanie, oznaczać to będzie wyższe koszty pracy, ale może też umocnić reputację Zurychu jako punktu przesiadkowego słynącego z punktualności — co staje się coraz ważniejszym atutem w rywalizacji o pasażerów premium po pandemii.
Źródło: SWISS Newsroom