
Podróżni zmierzający w niedzielę 24 maja wcześnie rano do zachodnich parków biznesowych Brukseli lub szpitala Erasmus napotkali niespodziewaną przeszkodę: STIB-MIVB zamknęła odcinek metra linii 5 między Erasme a Gare de l’Ouest od godziny 5:00 do 12:30 w celu modernizacji torów i sygnalizacji. Kursowały autobusy zastępcze co dziesięć minut, jednak podróż „od drzwi do drzwi” wydłużała się nawet o 25 minut. Interwencja ta jest częścią wieloletniego projektu wartego 68 milionów euro, mającego na celu unowocześnienie systemu sygnalizacji z lat 70. na liniach 1 i 5 do systemu Communications-Based Train Control (CBTC), co pozwoli w przyszłości na krótsze odstępy między pociągami i zwiększenie przepustowości o 20% w godzinach szczytu. Inżynierowie wykorzystali sześciogodzinne okno czasowe na instalację nowych szafek blokad i testowanie łączy światłowodowych, unikając narażenia personelu na napięcie w sieci trakcyjnej. Choć STIB opublikowała informację o zamknięciu na swoim portalu robót już na początku miesiąca, zeszłotygodniowy ogólnokrajowy strajk oraz natłok komunikatów z sektora publicznego sprawiły, że wielu pasażerów nie zauważyło tej informacji. Menedżerowie ds. mobilności w firmach zgłaszali liczne przegapione połączenia Eurostar na stacji Midi oraz opóźnienia zmian w zakładach farmaceutycznych w Anderlechcie. Działy HR zostały poinformowane o konieczności rozpowszechnienia pełnego harmonogramu – kolejne niedzielne zamknięcia zaplanowano na 7 i 21 czerwca – oraz rozważenia voucherów na taksówki dla zadań o krytycznym znaczeniu czasowym. Z punktu widzenia zgodności z przepisami, prace te podkreślają dążenie Belgii do inteligentnej, częstotliwej obsługi metra przed uruchomieniem rozszerzeń linii kolejowej Schuman Josaphat w 2027 roku. Pracodawcy korzystający z transportu publicznego w Brukseli powinni zaktualizować budżety mobilności oraz narzędzia śledzenia podróży, uwzględniając kalendarz etapowych zamknięć.
Źródło: STIB-MIVB Works Portal