
Departament Stanu USA po cichu zmienił kluczowy fragment swojego podręcznika Foreign Affairs Manual, nakazując konsulom traktowanie znacznie szerszego zakresu schorzeń jako potencjalnych podstaw do odmowy wizy na podstawie długo obowiązującego testu „public-charge” (obciążenie publiczne).
Przez dekady badania lekarskie pod kątem wiz koncentrowały się niemal wyłącznie na chorobach zakaźnych, takich jak gruźlica, oraz na weryfikacji szczepień. Nowa polityka, ujawniona w tym tygodniu w depeszy Departamentu Stanu, do której dotarli dziennikarze zajmujący się polityką zdrowotną i którą jako pierwsze opisały Times of India, nakazuje lekarzom panelowym i pracownikom konsularnym oceniać, czy stan zdrowia wnioskodawcy może generować „znaczne długoterminowe koszty” dla amerykańskich zasobów publicznych. Otyłość, cukrzyca, choroby serca, przerzuty nowotworowe, poważne zaburzenia zdrowia psychicznego oraz każda choroba „prawdopodobnie wymagająca przewlekłej opieki instytucjonalnej” zostały wyraźnie wymienione jako sygnały alarmowe.
W praktyce zmiana ta daje konsulom większą swobodę w żądaniu dodatkowych gwarancji finansowych, odmowie wydania wizy lub skierowaniu wnioskodawców do dodatkowej procedury administracyjnej, dopóki nie udowodnią posiadania prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego ważnego na terenie USA. Prawnicy ostrzegają, że nawet krótkoterminowi wnioskodawcy o wizy nieimigracyjne – w tym podróżujący służbowo i studenci międzynarodowi – mogą zostać objęci nowymi przepisami, jeśli placówki konsularne będą je rygorystycznie interpretować. Ponieważ polityka ta jest przedstawiona jako interpretacja istniejącego §212(a)(4) Ustawy o Imigracji i Obywatelstwie, wchodzi w życie natychmiast i nie wymaga okresu konsultacji publicznych.
Menadżerowie ds. mobilności korporacyjnej już doradzają pracownikom podróżującym, by mieli przy sobie dowody prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, potwierdzenie zdolności do pokrycia kosztów leczenia oraz, jeśli to możliwe, zaświadczenia od lekarzy potwierdzające, że choroba jest pod kontrolą. Uniwersytety, które sponsorują dużą liczbę studentów na wizach F-1, przygotowują webinary wyjaśniające nowe kryteria i ostrzegające, że rutynowe dolegliwości wykryte podczas badania lekarskiego mogą teraz skutkować dodatkowymi kontrolami.
Sama doktryna „public-charge” nie jest nowością – próby zaostrzenia kryteriów zdrowotnych pojawiały się w poprzednich administracjach, ale nigdy nie zostały wdrożone na taką skalę. Analitycy polityki zdrowotnej ostrzegają, że nowe przepisy mogą nieproporcjonalnie dotknąć wnioskodawców z krajów o wysokiej zachorowalności na otyłość i cukrzycę, co może pogorszyć relacje dwustronne. Pozostają też pytania, jak dyrektywa ta współgra z obowiązującymi przepisami antydyskryminacyjnymi w prawie USA oraz międzynarodowymi konwencjami dotyczącymi osób niepełnosprawnych.
W krótkim terminie polityka ta prawdopodobnie wydłuży kolejki do badań lekarskich i zwiększy liczbę odmów wiz. W dłuższej perspektywie międzynarodowe firmy mogą być zmuszone do zwiększenia budżetów na dodatkowe ubezpieczenia lub przygotować się na przeniesienie projektów do innych krajów, jeśli kluczowi pracownicy nie przejdą amerykańskich badań medycznych. Wnioskodawcy, którzy są już w trakcie procedury, powinni codziennie monitorować strony konsularne; może być wymagana ponowna aktualizacja formularzy medycznych (DS-2054/DS-3025) przed umówieniem lub zakończeniem rozmowy wizowej.
Przez dekady badania lekarskie pod kątem wiz koncentrowały się niemal wyłącznie na chorobach zakaźnych, takich jak gruźlica, oraz na weryfikacji szczepień. Nowa polityka, ujawniona w tym tygodniu w depeszy Departamentu Stanu, do której dotarli dziennikarze zajmujący się polityką zdrowotną i którą jako pierwsze opisały Times of India, nakazuje lekarzom panelowym i pracownikom konsularnym oceniać, czy stan zdrowia wnioskodawcy może generować „znaczne długoterminowe koszty” dla amerykańskich zasobów publicznych. Otyłość, cukrzyca, choroby serca, przerzuty nowotworowe, poważne zaburzenia zdrowia psychicznego oraz każda choroba „prawdopodobnie wymagająca przewlekłej opieki instytucjonalnej” zostały wyraźnie wymienione jako sygnały alarmowe.
W praktyce zmiana ta daje konsulom większą swobodę w żądaniu dodatkowych gwarancji finansowych, odmowie wydania wizy lub skierowaniu wnioskodawców do dodatkowej procedury administracyjnej, dopóki nie udowodnią posiadania prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego ważnego na terenie USA. Prawnicy ostrzegają, że nawet krótkoterminowi wnioskodawcy o wizy nieimigracyjne – w tym podróżujący służbowo i studenci międzynarodowi – mogą zostać objęci nowymi przepisami, jeśli placówki konsularne będą je rygorystycznie interpretować. Ponieważ polityka ta jest przedstawiona jako interpretacja istniejącego §212(a)(4) Ustawy o Imigracji i Obywatelstwie, wchodzi w życie natychmiast i nie wymaga okresu konsultacji publicznych.
Menadżerowie ds. mobilności korporacyjnej już doradzają pracownikom podróżującym, by mieli przy sobie dowody prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, potwierdzenie zdolności do pokrycia kosztów leczenia oraz, jeśli to możliwe, zaświadczenia od lekarzy potwierdzające, że choroba jest pod kontrolą. Uniwersytety, które sponsorują dużą liczbę studentów na wizach F-1, przygotowują webinary wyjaśniające nowe kryteria i ostrzegające, że rutynowe dolegliwości wykryte podczas badania lekarskiego mogą teraz skutkować dodatkowymi kontrolami.
Sama doktryna „public-charge” nie jest nowością – próby zaostrzenia kryteriów zdrowotnych pojawiały się w poprzednich administracjach, ale nigdy nie zostały wdrożone na taką skalę. Analitycy polityki zdrowotnej ostrzegają, że nowe przepisy mogą nieproporcjonalnie dotknąć wnioskodawców z krajów o wysokiej zachorowalności na otyłość i cukrzycę, co może pogorszyć relacje dwustronne. Pozostają też pytania, jak dyrektywa ta współgra z obowiązującymi przepisami antydyskryminacyjnymi w prawie USA oraz międzynarodowymi konwencjami dotyczącymi osób niepełnosprawnych.
W krótkim terminie polityka ta prawdopodobnie wydłuży kolejki do badań lekarskich i zwiększy liczbę odmów wiz. W dłuższej perspektywie międzynarodowe firmy mogą być zmuszone do zwiększenia budżetów na dodatkowe ubezpieczenia lub przygotować się na przeniesienie projektów do innych krajów, jeśli kluczowi pracownicy nie przejdą amerykańskich badań medycznych. Wnioskodawcy, którzy są już w trakcie procedury, powinni codziennie monitorować strony konsularne; może być wymagana ponowna aktualizacja formularzy medycznych (DS-2054/DS-3025) przed umówieniem lub zakończeniem rozmowy wizowej.
Źródło: The Times of India
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Stany Zjednoczone.Więcej od Stany Zjednoczone
Zobacz wszystko
Wygaśnięcie tymczasowego statusu ochrony (TPS) dla Wenezuelczyków stawia setki tysięcy osób w obliczu deportacji
Departament Pracy ponownie otwiera portal FLAG, kończąc miesięczną przerwę w składaniu wniosków o wizy pracownicze