
W notatce opublikowanej 5 grudnia i rozsyłanej do amerykańskich konsulatów na całym świecie, Departament Stanu rozszerzył program „weryfikacji obecności online” na wszystkich profesjonalistów z wizą H-1B oraz ich członków rodziny na wizach H-4. Od 15 grudnia 2025 roku, osoby ubiegające się o wizę w tych kategoriach będą musiały ustawić wszystkie konta w mediach społecznościowych powiązane z ich tożsamością — Facebook, Instagram, X, LinkedIn, YouTube, TikTok, Reddit oraz specjalistyczne fora — na ustawienie „publiczne” na czas rozpatrywania wniosku wizowego.
Urzędnicy konsularni będą porównywać posty, historię zatrudnienia oraz przynależność do grup z danymi zawartymi w formularzu DS-160, petycjach USCIS oraz listach obserwacyjnych służb bezpieczeństwa. Jakiekolwiek rozbieżności mogą skutkować dodatkowymi opiniami bezpieczeństwa lub przedłużonym procesem administracyjnym. Polityka ta jest podobna do zasad obowiązujących od września wobec studentów na wizach F, M i J, jednak po raz pierwszy obejmuje pracowników zatrudnionych na podstawie wiz nieimigracyjnych.
Obrońcy prywatności alarmują, że nowe przepisy zmuszają rodziny do udostępniania zdjęć dzieci i ważnych wydarzeń osobistych w sieci, co zwiększa ryzyko kradzieży tożsamości i nękania. Prawnicy imigracyjni odbierają liczne, nerwowe telefony od pracowników z Indii i Chin — którzy stanowią ponad 70% posiadaczy wiz H-1B — pytających, czy powinni usuwać memy polityczne lub żarty dotyczące amerykańskiej polityki przed zmianą ustawień prywatności.
Dla pracodawców oznacza to dłuższe przygotowania do delegacji zagranicznych oraz możliwe opóźnienia w realizacji projektów, jeśli pracownicy zostaną objęci procedurą 221(g) podczas analizy postów. Firmy aktualizują swoje polityki podróży, zalecając pracownikom z wizą H-1B unikanie niekoniecznych wyjazdów po 15 grudnia oraz przeprowadzenie „audytu mediów społecznościowych” co najmniej na dwa tygodnie przed wizytą w konsulacie. Niektóre oferują nawet profesjonalne usługi czyszczenia i archiwizacji kont jako benefit dla pracowników.
Urzędnicy konsularni bronią tej decyzji jako niskokosztowego sposobu wykrywania oszustw i zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego. Jednak byli szefowie wizowi Departamentu Stanu zauważają, że osoby działające na szkodę mogą łatwo usunąć kompromitujące treści, podczas gdy niewinni wnioskodawcy mogą zostać ukarani za sarkazm lub różnice kulturowe.
Urzędnicy konsularni będą porównywać posty, historię zatrudnienia oraz przynależność do grup z danymi zawartymi w formularzu DS-160, petycjach USCIS oraz listach obserwacyjnych służb bezpieczeństwa. Jakiekolwiek rozbieżności mogą skutkować dodatkowymi opiniami bezpieczeństwa lub przedłużonym procesem administracyjnym. Polityka ta jest podobna do zasad obowiązujących od września wobec studentów na wizach F, M i J, jednak po raz pierwszy obejmuje pracowników zatrudnionych na podstawie wiz nieimigracyjnych.
Obrońcy prywatności alarmują, że nowe przepisy zmuszają rodziny do udostępniania zdjęć dzieci i ważnych wydarzeń osobistych w sieci, co zwiększa ryzyko kradzieży tożsamości i nękania. Prawnicy imigracyjni odbierają liczne, nerwowe telefony od pracowników z Indii i Chin — którzy stanowią ponad 70% posiadaczy wiz H-1B — pytających, czy powinni usuwać memy polityczne lub żarty dotyczące amerykańskiej polityki przed zmianą ustawień prywatności.
Dla pracodawców oznacza to dłuższe przygotowania do delegacji zagranicznych oraz możliwe opóźnienia w realizacji projektów, jeśli pracownicy zostaną objęci procedurą 221(g) podczas analizy postów. Firmy aktualizują swoje polityki podróży, zalecając pracownikom z wizą H-1B unikanie niekoniecznych wyjazdów po 15 grudnia oraz przeprowadzenie „audytu mediów społecznościowych” co najmniej na dwa tygodnie przed wizytą w konsulacie. Niektóre oferują nawet profesjonalne usługi czyszczenia i archiwizacji kont jako benefit dla pracowników.
Urzędnicy konsularni bronią tej decyzji jako niskokosztowego sposobu wykrywania oszustw i zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego. Jednak byli szefowie wizowi Departamentu Stanu zauważają, że osoby działające na szkodę mogą łatwo usunąć kompromitujące treści, podczas gdy niewinni wnioskodawcy mogą zostać ukarani za sarkazm lub różnice kulturowe.
Źródło: Immigration Analytics