
Pierwszy dzień roboczy 2026 roku rozpoczął się od jednego z najszerszych w ostatnich latach ograniczeń granicznych w USA. O godzinie 00:01 EST 1 stycznia, Proklamacja Prezydencka nr 10998 zastąpiła i rozszerzyła zeszłoroczne przepisy dotyczące podróży, całkowicie lub częściowo blokując wjazd obywatelom 39 krajów oraz osobom podróżującym na dokumentach Autonomii Palestyńskiej. Biały Dom tłumaczy tę decyzję koniecznością, ponieważ rządy tych państw „nie dostarczają wystarczająco wiarygodnych informacji dotyczących zarządzania tożsamością ani bezpieczeństwa publicznego”.
Nowe przepisy dzielą kraje na dwie grupy. Obywatele 20 państw – w tym Afganistanu, Iranu, Syrii, Burkina Faso, Mali oraz Autonomii Palestyńskiej – podlegają **całkowitemu zakazowi wjazdu**, obejmującemu zarówno wizy imigracyjne, jak i nieimigracyjne. Kolejne 19 krajów, m.in. Angola, Kuba, Nigeria, Wenezuela i Zambia, objęte są **częściowym zakazem**, który zabrania wydawania wiz turystycznych B-1/B-2, wiz studenckich i wymiany kulturalnej F, M, J oraz wszystkich wiz imigracyjnych. Zwolnieni z zakazu są legalni rezydenci, osoby posiadające podwójne obywatelstwo podróżujące na paszportach spoza listy oraz wąskie kategorie dyplomatów i podróżnych o charakterze humanitarnym.
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej moment jest wyjątkowo trudny. Wielu pracowników przenoszonych i delegowanych, którzy mieli rozpocząć projekty w USA w pierwszym kwartale, teraz nie może uzyskać wiz ani wsiąść na pokład samolotu. Linie lotnicze zaczęły odmawiać wejścia na pokład na lotniskach zagranicznych, stosując nowe, bieżące kontrole na podstawie list obserwacyjnych CBP, co wydłuża kolejki i zwiększa liczbę odmów. Amerykańskie uczelnie, takie jak UNLV i Berkeley, apelują do studentów z wymienionych krajów o odwołanie planów podróży na wiosnę, a międzynarodowe firmy intensywnie analizują dotknięte grupy pracowników, rozważają pracę zdalną lub przekierowanie personelu do oddziałów w Kanadzie i Meksyku.
Proklamacja nie unieważnia wiz ważnych na dzień 1 stycznia, jednak CBP ma prawo do dyskrecjonalnej kontroli na granicy. Wstępne doniesienia wskazują na dodatkowe kontrole trwające od dwóch do czterech godzin dla wielu posiadaczy zielonych kart wracających z wymienionych krajów. Prawnicy imigracyjni zalecają podróżnym biznesowym posiadanie dokumentów potwierdzających trwające projekty oraz listów wsparcia od pracodawcy, a firmom rekomendują aktualizację polityk dotyczących opieki nad pracownikami na wypadek dłuższych przesiadek lub odmowy wejścia na pokład.
Ponieważ zakazy oparte na proklamacji mają charakter dyskrecjonalny, można się spodziewać pozwów sądowych. Kilka organizacji broniących praw obywatelskich już zapowiedziało wyzwania prawne w Ninth Circuit, nawiązując do wcześniejszych spraw związanych z „Zakazem Podróży 1.0” z lat 2017-2019. Dopóki sąd nie zainterweniuje lub administracja nie zmieni listy, planujący podróże służbowe powinni traktować ograniczenia jako długoterminowe i uwzględnić w budżetach alternatywne modele zatrudnienia, wydłużone terminy oraz wyższe koszty relokacji.
Nowe przepisy dzielą kraje na dwie grupy. Obywatele 20 państw – w tym Afganistanu, Iranu, Syrii, Burkina Faso, Mali oraz Autonomii Palestyńskiej – podlegają **całkowitemu zakazowi wjazdu**, obejmującemu zarówno wizy imigracyjne, jak i nieimigracyjne. Kolejne 19 krajów, m.in. Angola, Kuba, Nigeria, Wenezuela i Zambia, objęte są **częściowym zakazem**, który zabrania wydawania wiz turystycznych B-1/B-2, wiz studenckich i wymiany kulturalnej F, M, J oraz wszystkich wiz imigracyjnych. Zwolnieni z zakazu są legalni rezydenci, osoby posiadające podwójne obywatelstwo podróżujące na paszportach spoza listy oraz wąskie kategorie dyplomatów i podróżnych o charakterze humanitarnym.
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej moment jest wyjątkowo trudny. Wielu pracowników przenoszonych i delegowanych, którzy mieli rozpocząć projekty w USA w pierwszym kwartale, teraz nie może uzyskać wiz ani wsiąść na pokład samolotu. Linie lotnicze zaczęły odmawiać wejścia na pokład na lotniskach zagranicznych, stosując nowe, bieżące kontrole na podstawie list obserwacyjnych CBP, co wydłuża kolejki i zwiększa liczbę odmów. Amerykańskie uczelnie, takie jak UNLV i Berkeley, apelują do studentów z wymienionych krajów o odwołanie planów podróży na wiosnę, a międzynarodowe firmy intensywnie analizują dotknięte grupy pracowników, rozważają pracę zdalną lub przekierowanie personelu do oddziałów w Kanadzie i Meksyku.
Proklamacja nie unieważnia wiz ważnych na dzień 1 stycznia, jednak CBP ma prawo do dyskrecjonalnej kontroli na granicy. Wstępne doniesienia wskazują na dodatkowe kontrole trwające od dwóch do czterech godzin dla wielu posiadaczy zielonych kart wracających z wymienionych krajów. Prawnicy imigracyjni zalecają podróżnym biznesowym posiadanie dokumentów potwierdzających trwające projekty oraz listów wsparcia od pracodawcy, a firmom rekomendują aktualizację polityk dotyczących opieki nad pracownikami na wypadek dłuższych przesiadek lub odmowy wejścia na pokład.
Ponieważ zakazy oparte na proklamacji mają charakter dyskrecjonalny, można się spodziewać pozwów sądowych. Kilka organizacji broniących praw obywatelskich już zapowiedziało wyzwania prawne w Ninth Circuit, nawiązując do wcześniejszych spraw związanych z „Zakazem Podróży 1.0” z lat 2017-2019. Dopóki sąd nie zainterweniuje lub administracja nie zmieni listy, planujący podróże służbowe powinni traktować ograniczenia jako długoterminowe i uwzględnić w budżetach alternatywne modele zatrudnienia, wydłużone terminy oraz wyższe koszty relokacji.
Źródło: The Times of India
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Stany Zjednoczone.Więcej od Stany Zjednoczone
Zobacz wszystko
Nowa zasada Southwest Airlines dotycząca „klientów o większych rozmiarach” może podnieść koszty podróży służbowych w kraju
USCIS podnosi kluczowe opłaty za wnioski w związku z korektą inflacyjną na rok budżetowy 2026