
Po decyzji ZEA o zamknięciu przestrzeni powietrznej, krajowe linie Emirates i Etihad ogłosiły uziemienie łącznie 335 samolotów pasażerskich pod koniec 28 lutego. W oświadczeniach wydanych w odstępie 30 minut obie linie potwierdziły zawieszenie wszystkich lotów „przynajmniej do 3 marca”, co stanowi największe w historii przerwanie operacji. Emirates uruchomiły centrum zarządzania sytuacjami nieregularnymi (IROPS), znosząc opłaty za zmiany, przedłużając ważność biletów oraz oferując pełny zwrot kosztów lub alternatywne trasy przez linie partnerskie, gdy sąsiednie korytarze powietrzne zostaną ponownie otwarte. Etihad utworzył „Centrum Opieki nad Gośćmi” w Abu Dhabi National Exhibition Centre, wyposażone w 2000 łóżek polowych i obsługiwane przez wolontariuszy z firmy obsługującej naziemnie ADAC. Przerwa wpłynęła na globalne rozkłady lotów: Qantas zawiesił usługi na trasie „Kangaroo Route” z przesiadką w Dubaju, Air Canada skierował loty Toronto–Delhi nad biegun północny, a specjalista od cargo, Cargolux, przekierował frachtowce z Luksemburga do Hongkongu na tankowanie i zmianę załogi w Baku. Dla specjalistów ds. mobilności uziemienie komplikuje rotacje pracowników w projektach energetycznych ZEA oraz opóźnia rozpoczęcie nowych zadań dla ekspatów, których wynagrodzenia mają być wypłacane od 1 marca. Globalne firmy relokacyjne zalecają klientom przesunięcie dat rozpoczęcia pracy o co najmniej dwa tygodnie oraz zabezpieczenie tymczasowego zakwaterowania w Bahrajnie lub Omanie, gdzie połączenia lotnicze są nadal sporadycznie dostępne. Obie linie podkreślają, że wznowienie lotów będzie zależało od „akceptowalnego poziomu ryzyka” potwierdzonego przez Narodowy Urząd Zarządzania Kryzysowego i Katastrof ZEA. Podróżni posiadający bilety do 15 marca mogą bezpłatnie zmienić rezerwację na ten sam rodzaj klasy lub otrzymać vouchery podróżne ważne przez 24 miesiące.