
Rada Ministrów Hiszpanii opublikowała długo oczekiwany Królewski Dekret uruchamiający sześciomiesięczny program „nadzywczajnej legalizacji” dla osób przebywających w kraju bez zezwoleń na pobyt. Od 20 kwietnia każdy obywatel spoza UE, który udowodni, że wszedł do Hiszpanii przed 1 stycznia 2026 roku, mieszkał tam nieprzerwanie co najmniej pięć miesięcy i nie ma na koncie przestępstw, może ubiegać się o roczne zezwolenie na pobyt i pracę, które po roku można przedłużyć na standardowych warunkach. Choć Hiszpania przeprowadziła od 1986 roku kilka amnestii, ta jest największa od 2005 roku. Rządowy think-tank FUNCAS szacuje, że z programu może skorzystać nawet 840 tys. osób, choć urzędnicy spodziewają się około 500 tys. wniosków do 30 czerwca. Administracja premiera Sáncheza argumentuje, że włączenie nielegalnych pracowników do formalnego rynku pracy zwiększy wpływy do systemu ubezpieczeń społecznych, złagodzi chroniczne braki kadrowe w rolnictwie, hotelarstwie i opiece domowej oraz pomoże utrzymać hiszpański system opieki społecznej w obliczu starzejącego się społeczeństwa. Krytycy z konserwatywnej Partii Ludowej twierdzą, że ta decyzja stworzy „efekt przyciągania” na zewnętrznych granicach Europy i przeciąży usługi publiczne. Aby sprostać napływowi wniosków, będą one przyjmowane w 60 oddziałach ubezpieczeń społecznych, 371 placówkach pocztowych oraz pięciu specjalnych centrach imigracyjnych. Mimo to związek zawodowy CCOO ostrzega, że obsada kadrowa jest „całkowicie niewystarczająca” (i ogłosił strajk — więcej w osobnym artykule), co może prowadzić do znacznych opóźnień. Ministerstwo Integracji i Migracji zapowiada, że skieruje do obsługi 400 tymczasowych pracowników i będzie korzystać z automatyzacji, by utrzymać średni czas rozpatrzenia wniosków poniżej 30 dni. Dla pracodawców dekret usuwa poważny problem formalny: pracownicy, którzy zalegalizują swój pobyt, automatycznie zyskują pełne prawa pracownicze, co ułatwia przekształcenie zatrudnienia z szarej strefy na legalne umowy o pracę. Firmy już przygotowują wzory ofert pracy, aby nowo zalegalizowani pracownicy mogli płynnie przejść na standardowe, dwuletnie zezwolenia po pierwszym roku. Prawnicy imigracyjni radzą działom HR tworzyć „szybkie ścieżki” wdrożeniowe, ponieważ wielu wnioskodawców będzie potrzebować zaświadczeń o zatrudnieniu lub wyciągów bankowych od hiszpańskich firm, by udowodnić integrację ekonomiczną. Praktyczne wskazówki dla osób korzystających z programu i menedżerów ds. mobilności: • Zacznijcie już teraz zbierać dowody ciągłego pobytu (rachunki za media, umowy najmu, świadectwa szkolne). • Rezerwujcie terminy jak najwcześniej — możliwość składania wniosków online rusza 18 kwietnia, ale miejsca na spotkania osobiste w większych miastach mogą zniknąć w ciągu kilku godzin. • Przypomnijcie wnioskodawcom, że pod tymczasowym pozwoleniem nie obowiązuje preferencyjny system podatkowy „Beckham Law”; do czasu uzyskania dłuższych zezwoleń stosuje się standardowe hiszpańskie przepisy podatkowe. • Planujcie przerwy w podróżach: po złożeniu wniosku nie można opuścić Hiszpanii do momentu pozytywnej decyzji, inaczej wniosek zostanie uznany za porzucony.
Źródło: Associated Press