
W piątek, 24 kwietnia, obcokrajowcy i ich zespoły HR przybywający na umówione wizyty w urzędach wojewódzkich w Polsce napotkali nieoczekiwaną przeszkodę: żaden z urzędów nie mógł pobierać odcisków palców. Urzędy wojewódzkie w Mazowieckiem, Lubuskiem i Dolnośląskiem wydały późnowieczorne komunikaty, informując, że stara platforma informatyczna „Pobyt” musi zostać wyłączona na cały dzień roboczy, aby technicy mogli przenieść miliony szablonów biometrycznych do MOS 2.0 – nowego rządowego portalu do obsługi spraw. Choć urzędy pozostawały otwarte dla innych usług, brak możliwości pobierania odcisków zmusił pracodawców, firmy relokacyjne i prywatnych wnioskodawców do przełożenia wizyt wymagających skanowania linii papilarnych.
Zgodnie z polskimi przepisami, odciski palców są obowiązkowe niemal przy każdym rodzaju karty pobytu – od standardowych tymczasowych zezwoleń po niedługo wprowadzane trzyletnie karty CUKR dla Ukraińców. Brak biometrycznego skanu może opóźnić wydanie pozwolenia o kilka tygodni i zagrozić terminowemu rozpoczęciu pracy pracowników delegowanych. Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej awaria była próbą generalną przed pełnym wdrożeniem MOS 2.0. Od 27 kwietnia wszystkie wnioski o pobyt muszą być składane elektronicznie, a portal automatycznie odrzuci zgłoszenia niekompletne – nawet jeśli brakuje skanu okładki paszportu.
Eksperci radzą, by uwzględnić zapas czasu w harmonogramach delegacji, upewnić się, że wszystkie wymagane skany są załadowane przed wizytą oraz ostrzegać podróżujących, że poprawki „na miejscu” nie będą już możliwe po uruchomieniu w pełni cyfrowego systemu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podkreśla, że chwilowe utrudnienia przyniosą długofalowe korzyści. Centralna baza danych ma skrócić czas rozpatrywania wniosków o 20% i umożliwić cudzoziemcom pobranie zaświadczenia o złożeniu wniosku, które mogą okazać policji lub pracodawcy, czekając na plastikową kartę.
Jednak praktycy obawiają się zatorów w pierwszym dniu działania systemu, zwłaszcza że awaria skumulowała tydzień terminów na zaledwie cztery dni. Praktyczne wskazówki dla pracodawców to: śledzenie komunikatów na stronach urzędów wojewódzkich w razie kolejnych przerw, doradzanie pracownikom, by mieli przy sobie potwierdzenie nowego terminu wizyty oraz przypominanie działom płac, że legalność pobytu wiąże się z datą fizycznego złożenia wniosku, a nie datą nadania czy wysłania kurierem. Firmy realizujące duże projekty w maju i czerwcu mogą rozważyć wcześniejsze składanie wniosków w tym tygodniu lub przesunięcie przyjazdów nowych pracowników do czasu ustabilizowania kolejek w MOS 2.0.
Zgodnie z polskimi przepisami, odciski palców są obowiązkowe niemal przy każdym rodzaju karty pobytu – od standardowych tymczasowych zezwoleń po niedługo wprowadzane trzyletnie karty CUKR dla Ukraińców. Brak biometrycznego skanu może opóźnić wydanie pozwolenia o kilka tygodni i zagrozić terminowemu rozpoczęciu pracy pracowników delegowanych. Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej awaria była próbą generalną przed pełnym wdrożeniem MOS 2.0. Od 27 kwietnia wszystkie wnioski o pobyt muszą być składane elektronicznie, a portal automatycznie odrzuci zgłoszenia niekompletne – nawet jeśli brakuje skanu okładki paszportu.
Eksperci radzą, by uwzględnić zapas czasu w harmonogramach delegacji, upewnić się, że wszystkie wymagane skany są załadowane przed wizytą oraz ostrzegać podróżujących, że poprawki „na miejscu” nie będą już możliwe po uruchomieniu w pełni cyfrowego systemu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podkreśla, że chwilowe utrudnienia przyniosą długofalowe korzyści. Centralna baza danych ma skrócić czas rozpatrywania wniosków o 20% i umożliwić cudzoziemcom pobranie zaświadczenia o złożeniu wniosku, które mogą okazać policji lub pracodawcy, czekając na plastikową kartę.
Jednak praktycy obawiają się zatorów w pierwszym dniu działania systemu, zwłaszcza że awaria skumulowała tydzień terminów na zaledwie cztery dni. Praktyczne wskazówki dla pracodawców to: śledzenie komunikatów na stronach urzędów wojewódzkich w razie kolejnych przerw, doradzanie pracownikom, by mieli przy sobie potwierdzenie nowego terminu wizyty oraz przypominanie działom płac, że legalność pobytu wiąże się z datą fizycznego złożenia wniosku, a nie datą nadania czy wysłania kurierem. Firmy realizujące duże projekty w maju i czerwcu mogą rozważyć wcześniejsze składanie wniosków w tym tygodniu lub przesunięcie przyjazdów nowych pracowników do czasu ustabilizowania kolejek w MOS 2.0.