
O północy 12 czerwca 2026 roku wszedł w życie długo oczekiwany Pakt UE w sprawie Migracji i Azylu – formalnie reforma Wspólnego Europejskiego Systemu Azylowego (GEAS). Dla Niemiec oznacza to najgłębszą zmianę w procedurach granicznych, azylowych i powrotowych od trzech dekad. Rząd federalny w ekspresowym tempie przegłosował w parlamencie 280-stronicową ustawę dostosowującą GEAS; weszła ona w życie równocześnie z unijnymi przepisami, wprowadzając do niemieckiego prawa nowe zasady kontroli granicznej, obowiązkową rejestrację biometryczną oraz przyspieszone procedury azylowe. Zgodnie z paktem, każdy dorosły przybywający nieregularnie – a po raz pierwszy także dzieci od 6. roku życia – musi przejść do 7-dniowego procesu weryfikacji, obejmującego pobranie odcisków palców, zdjęcia twarzy oraz kontrole bezpieczeństwa. Wnioskodawcy z krajów, w których wskaźnik ochrony na poziomie UE jest poniżej 20%, kierowani są do 12-tygodniowej procedury granicznej, mającej na celu szybkie odrzucenie wniosków i powroty. Niemcy zdecydowały się prowadzić te procedury wyłącznie na lotniskach i głównych portach morskich; na granicach lądowych pozostanie dotychczasowy model „Einreise-Fiktion”, który traktuje osoby jako formalnie nieprzebywające jeszcze na niemieckim terytorium do czasu zakończenia kontroli. Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt nazwał pakt „największym resetem polityki migracyjnej od czasów Schengen”, podkreślając, że przywróci on zaufanie do uporządkowanej imigracji i odciąży zasoby dla prawdziwych uchodźców. Organizacje praw człowieka ostrzegają jednak przed warunkami przypominającymi zatrzymanie w ośrodkach granicznych oraz stosowaniem „koniecznej siły” przy pobieraniu odcisków palców od nieletnich – przepis, który Niemcy przejęły dosłownie. Save the Children Niemcy rozważa podjęcie strategicznego postępowania sądowego, jeśli wobec dzieci będą stosowane środki przymusu. Dla menedżerów ds. mobilności pracowniczej skutki są mieszane. Z jednej strony przewidywalne terminy dla przypadków o niskim prawdopodobieństwie pozytywnego rozpatrzenia mogą skrócić czas niepewności dla rodzin pracowników towarzyszących. Z drugiej strony, zaostrzone zasady identyfikacji na granicach zewnętrznych wydłużą czas obsługi podróżnych biznesowych spoza UE, którzy nie mają wiz lub których dokumenty budzą wątpliwości. Przewoźnicy będą ponosić nowe kary do 10 000 euro za pasażera za wpuszczenie na pokład osób bez wymaganych dokumentów zgodnie z Rozporządzeniem (UE) 2024/1356. W praktyce zespoły HR wysyłające pracowników z krajów uznanych w GEAS za „bezpieczne” (np. Wielka Brytania, USA, Kanada, Japonia) nie odczują zmian. Jednak delegacje z rynków o średnim ryzyku, takich jak Indie, Turcja czy Egipt, powinny spodziewać się dodatkowych kontroli na niemieckich lotniskach, dopóki nowe procedury się nie ustabilizują. Firmom zaleca się dodanie co najmniej 30 minut do harmonogramów po przylocie dla pracowników spoza UE oraz uwzględnienie kosztów ewentualnego noclegu, jeśli loty przylatują późnym wieczorem, gdy zdolności kontroli granicznej są ograniczone.