
Pierwszy dzień pracy we Włoszech po wakacjach letnich został zakłócony przez serię lokalnych strajków komunikacji publicznej 15 września. Według danych na żywo z platformy StrikeTracker, odnotowano osiem oddzielnych protestów – z czego dwa uznano za „poważne” – które dotknęły Toskanię, Kampanię, Emilię-Romanię i Wenecję Euganejską. Największe utrudnienia spowodowali kierowcy autobusów Autolinee Toscane w Prato, Florencji, Pizie oraz mniejszych miejscowościach, którzy strajkowali przez 24 godziny w proteście przeciwko reformie grafików pracy. Pracownicy tramwajów GEST we Florencji dołączyli do protestu od 9:30 do 13:30, ograniczając częstotliwość kursów do jednego co 25 minut. W Neapolu operator kolejki podmiejskiej ANM zawiesił usługi na cztery godziny w porze lunchu, natomiast w Rawennie firma Start Romagna ograniczyła poranne połączenia autobusowe i promowe wzdłuż wybrzeża. Autobusy międzymiastowe ATVO w Wenecji również kursowały rzadziej na kluczowej trasie lotnisko Marco Polo – Piazzale Roma. Choć nie było ogólnokrajowych strajków kolei ani ruchu lotniczego, odczuwalne były efekty uboczne. Trenitalia odnotowała wzrost liczby pasażerów na pociągach Frecciarossa między Florencją a Rzymem, gdy podróżni szukali alternatyw, a kolejki po taksówki przed dworcem Firenze Santa Maria Novella sięgały 45 minut. Podróżujący służbowo, zmierzający na spotkania z klientami, zgłaszali przegapione przesiadki i opóźnienia, zwłaszcza tam, gdzie miejskie autobusy stanowią „ostatni etap” podróży z dworców szybkich kolei. Zgodnie z ustawą 146/1990, przewoźnicy musieli zapewnić tzw. „okna” w godzinach szczytu, co ograniczyło, ale nie wyeliminowało zakłóceń. Autolinee Toscane szacuje straty pasażerskie na poziomie 110 000 podróży oraz wpływy finansowe niższe o około 400 000 euro za ten dzień. Związki zawodowe grożą kolejnymi 24-godzinnymi strajkami 18 września, jeśli negocjacje utkną w martwym punkcie; firmy z regionalnymi zespołami sprzedaży powinny monitorować rejestr strajków Ministerstwa Transportu i uwzględniać zapas czasu w planach podróży. Z punktu widzenia zgodności z przepisami, pracodawcy pozostają odpowiedzialni za opiekę nad pracownikami: dostarczanie rzetelnych, wcześniejszych informacji o strajkach może zmniejszyć ryzyko utraty reputacji. Menedżerowie ds. podróży powinni aktywować systemy powiadomień i rozważyć vouchery na wspólne przejazdy w miastach, gdzie alternatywne środki transportu są ograniczone podczas protestów.
Źródło: StrikeTracker