
Na posiedzeniu zarządu w Brukseli 12 czerwca Europejskie Stowarzyszenie Pilotów (ECA) zapowiedziało, że zwróci się do Komisji Europejskiej o zamknięcie tzw. luki regulacyjnej, która pozwala liniom lotniczym na outsourcing załóg lotniczych przez agencje zewnętrzne. Praktyka ta, powszechna w tanich liniach takich jak irlandzki Ryanair, umożliwia firmom klasyfikowanie pilotów jako samozatrudnionych kontraktorów, co obniża zobowiązania podatkowe i składki na ubezpieczenia społeczne. ECA argumentuje, że taki model tworzy dwupoziomową siłę roboczą z niższymi wynagrodzeniami, słabszymi prawami do negocjacji zbiorowych oraz potencjalnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa wynikającymi z raportowania zmęczenia. Stowarzyszenie domaga się, by Komisja zmieniła rozporządzenie 1008/2008, uznając przewoźnika operującego za „formalnego pracodawcę” wszystkich pracowników kluczowych dla bezpieczeństwa. Ryanair odrzucił zarzuty, podkreślając, że ponad 90% z 6 000 pilotów jest zatrudnionych bezpośrednio, a załogi kontraktowe „korzystają z identycznego nadzoru bezpieczeństwa”. Mimo to zmiana przepisów UE może zmusić irlandzkie linie, znane z korzystania z sezonowych agencji załóg w Hiszpanii i Portugalii, do przebudowy struktur zatrudnienia i poniesienia wyższych kosztów płacowych. Menedżerowie ds. mobilności korporacyjnej powinni uważnie śledzić tę debatę, ponieważ zmiana statusu pilotów może wpłynąć na ekonomię tras, poziom cen biletów oraz częstotliwość połączeń na lotnisku w Dublinie, które w dużej mierze opiera się na Ryanairze. Ewentualne akcje strajkowe mogłyby również zakłócić letnie rozkłady lotów. Komisja Europejska jeszcze nie zabrała głosu, ale spodziewane jest otwarcie konsultacji publicznych w trzecim kwartale 2026 roku. Jeśli proces legislacyjny przebiegnie standardowo, nowe przepisy mogą wejść w życie już w 2028 roku.
Źródło: Reuters via MarketScreener