
Podróżni biznesowi i rekreacyjni obudzili się w piątek, 29 maja, z informacją, że niemal wszystkie środki transportu we Włoszech działają w ograniczonym zakresie lub wcale. 24-godzinny strajk generalny, zwołany przez podstawowe związki zawodowe USB, CUB Trasporti oraz kilkanaście mniejszych federacji, rozpoczął się o 21:00 w czwartek i ma trwać do 21:00 w piątek. Choć strajk nie jest popierany przez główne konfederacje (CGIL, CISL i UIL), jego skutki są poważne ze względu na szeroki zakres sektorów objętych protestem: pracowników obsługi naziemnej na lotniskach, niektórych jednostek kontroli ruchu lotniczego, pracowników kolei i metra, operatorów autobusów i tramwajów miejskich, poborców opłat na autostradach, a nawet pracowników szkół i służby zdrowia.
Trenitalia i Italo opublikowały wymagane prawem listy „pociągów gwarantowanych”, jednak setki połączeń regionalnych, w tym Malpensa Express łączący lotnisko, zostały odwołane jeszcze przed świtem. W Mediolanie pierwsze trzy linie metra (M1, M2, M3) zostały całkowicie zamknięte do godziny 10:00, podczas gdy rzymski przewoźnik ATAC ostrzegał o „znaczących ograniczeniach” na wszystkich trasach naziemnych. Włoskie lotniska są jednymi z najbardziej dotkniętych. Firma analityczna Cirium odnotowała 1150 odwołanych lotów zaplanowanych na piątek — to około 60% wszystkich zaplanowanych odlotów i przylotów tego dnia — co dotknęło szacunkowo 179 000 pasażerów. Lotniska w Rzymie-Fiumicino (FCO) i Mediolanie-Malpensa (MXP) odpowiadają za połowę odwołanych operacji, ale także mniejsze porty, takie jak Neapol-Capodichino i Wenecja-Marco Polo, zgłaszają dwucyfrowe wskaźniki odwołań. Podróżni informują o kolejkach przekraczających dwie godziny przy nielicznych otwartych punktach kontroli bezpieczeństwa i paszportowej, gdyż operatorzy lotnisk przesunęli personel do najważniejszych zadań.
Zgodnie z rozporządzeniem UE 261/2004 przewoźnicy są zobowiązani do zaoferowania zmiany trasy lub zwrotu kosztów, jednak odszkodowania nie przysługują, ponieważ strajk uznawany jest za „okoliczność nadzwyczajną”. Menedżerowie programów lojalnościowych radzą więc podróżnym służbowym, aby w miarę możliwości akceptowali przebookowanie i zachowali elastyczność w kwestii rezerwacji hoteli i transportu naziemnego.
Strajk przypada na początek sezonu letniego we Włoszech oraz zaledwie cztery dni przed świętem narodowym 2 czerwca, co potęguje jego skutki. Organizacje logistyczne obawiają się, że krytyczne czasowo eksporty, takie jak szynka parmeńska czy próbki farmaceutyczne, mogą nie zdążyć na połączenia dalekodystansowe, a branża turystyczna ostrzega, że operatorzy czarterowi mogą skierować swoje loty do sąsiednich portów we Francji lub Chorwacji, jeśli szybko nie uda się przywrócić niezawodności.
Rząd jak dotąd nie wydał nakazu powrotu do pracy, ale minister transportu Matteo Salvini ponowił apel o wprowadzenie prawa nakładającego surowsze gwarancje minimalnej obsługi podczas tzw. strajków „mikro-związków”. Dla menedżerów ds. mobilności kluczowym przesłaniem jest gotowość: należy przejrzeć zaplanowane na weekend spotkania z włoskimi klientami, ostrzec pracowników przenoszących się o możliwych opóźnieniach w uzyskaniu codice fiscale lub terminów na pozwolenia na pobyt oraz przypomnieć o dokumentach potrzebnych do wynajmu samochodów zastępczych w przypadku załamania połączeń kolejowych.
Osoby już przebywające we Włoszech powinny pobrać oficjalne aplikacje Trenitalia i regionalnego transportu, które na bieżąco informują o gwarantowanych godzinach kursowania (06:00-09:00 i 18:00-21:00 dla kolei) oraz alternatywnych trasach autobusowych. Przede wszystkim warto zaplanować więcej czasu — zarówno na lotnisku, jak i na drogach — gdyż korki mogą utrzymywać się do soboty.
Patrząc w przyszłość, kalendarze strajków publikowane przez ANSA i The Local wskazują na kolejne protesty sektorowe w czerwcu, w tym 72-godzinny strajk pracowników obsługi bagażu od 14 do 17 czerwca. Pracodawcy organizujący transfery pracowników do i z Włoch tego lata powinni uwzględnić dodatkowe marginesy czasowe w planach podróży i wdrożeń.
Trenitalia i Italo opublikowały wymagane prawem listy „pociągów gwarantowanych”, jednak setki połączeń regionalnych, w tym Malpensa Express łączący lotnisko, zostały odwołane jeszcze przed świtem. W Mediolanie pierwsze trzy linie metra (M1, M2, M3) zostały całkowicie zamknięte do godziny 10:00, podczas gdy rzymski przewoźnik ATAC ostrzegał o „znaczących ograniczeniach” na wszystkich trasach naziemnych. Włoskie lotniska są jednymi z najbardziej dotkniętych. Firma analityczna Cirium odnotowała 1150 odwołanych lotów zaplanowanych na piątek — to około 60% wszystkich zaplanowanych odlotów i przylotów tego dnia — co dotknęło szacunkowo 179 000 pasażerów. Lotniska w Rzymie-Fiumicino (FCO) i Mediolanie-Malpensa (MXP) odpowiadają za połowę odwołanych operacji, ale także mniejsze porty, takie jak Neapol-Capodichino i Wenecja-Marco Polo, zgłaszają dwucyfrowe wskaźniki odwołań. Podróżni informują o kolejkach przekraczających dwie godziny przy nielicznych otwartych punktach kontroli bezpieczeństwa i paszportowej, gdyż operatorzy lotnisk przesunęli personel do najważniejszych zadań.
Zgodnie z rozporządzeniem UE 261/2004 przewoźnicy są zobowiązani do zaoferowania zmiany trasy lub zwrotu kosztów, jednak odszkodowania nie przysługują, ponieważ strajk uznawany jest za „okoliczność nadzwyczajną”. Menedżerowie programów lojalnościowych radzą więc podróżnym służbowym, aby w miarę możliwości akceptowali przebookowanie i zachowali elastyczność w kwestii rezerwacji hoteli i transportu naziemnego.
Strajk przypada na początek sezonu letniego we Włoszech oraz zaledwie cztery dni przed świętem narodowym 2 czerwca, co potęguje jego skutki. Organizacje logistyczne obawiają się, że krytyczne czasowo eksporty, takie jak szynka parmeńska czy próbki farmaceutyczne, mogą nie zdążyć na połączenia dalekodystansowe, a branża turystyczna ostrzega, że operatorzy czarterowi mogą skierować swoje loty do sąsiednich portów we Francji lub Chorwacji, jeśli szybko nie uda się przywrócić niezawodności.
Rząd jak dotąd nie wydał nakazu powrotu do pracy, ale minister transportu Matteo Salvini ponowił apel o wprowadzenie prawa nakładającego surowsze gwarancje minimalnej obsługi podczas tzw. strajków „mikro-związków”. Dla menedżerów ds. mobilności kluczowym przesłaniem jest gotowość: należy przejrzeć zaplanowane na weekend spotkania z włoskimi klientami, ostrzec pracowników przenoszących się o możliwych opóźnieniach w uzyskaniu codice fiscale lub terminów na pozwolenia na pobyt oraz przypomnieć o dokumentach potrzebnych do wynajmu samochodów zastępczych w przypadku załamania połączeń kolejowych.
Osoby już przebywające we Włoszech powinny pobrać oficjalne aplikacje Trenitalia i regionalnego transportu, które na bieżąco informują o gwarantowanych godzinach kursowania (06:00-09:00 i 18:00-21:00 dla kolei) oraz alternatywnych trasach autobusowych. Przede wszystkim warto zaplanować więcej czasu — zarówno na lotnisku, jak i na drogach — gdyż korki mogą utrzymywać się do soboty.
Patrząc w przyszłość, kalendarze strajków publikowane przez ANSA i The Local wskazują na kolejne protesty sektorowe w czerwcu, w tym 72-godzinny strajk pracowników obsługi bagażu od 14 do 17 czerwca. Pracodawcy organizujący transfery pracowników do i z Włoch tego lata powinni uwzględnić dodatkowe marginesy czasowe w planach podróży i wdrożeń.
Źródło: ANSA / Corriere della Sera
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Włochy.Więcej od Włochy
Zobacz wszystko
Włochy publikują Dekret Legislacyjny 83/2026, rewolucjonizujący zasady dotyczące Jednolitego Zezwolenia na Pracę i Pobyt
Sześciogodne opóźnienie na płycie lotniska Bergamo Orio ujawnia braki kadrowe podczas chaosu strajkowego we Włoszech