
Brytyjscy podróżni biznesowi i turystyczni lecący z Wielkiej Brytanii do strefy Schengen zgłaszają znaczne wydłużenie kolejek do kontroli paszportowej od momentu uruchomienia przez Unię Europejską biometrycznego Systemu Wejścia/Wyjścia (EES). System, w pełni aktywowany na większości głównych lotnisk UE na początku tego miesiąca, wymaga od każdego obywatela spoza UE rejestracji odcisków palców i zdjęcia twarzy przy pierwszym wjeździe oraz przejścia cyfrowej kontroli przy wyjeździe. 21 lipca kilku pasażerów z Wielkiej Brytanii poinformowało media podróżnicze, że oczekiwanie na lotniskach w Rzymie-Fiumicino, Madrycie-Barajas i Paryżu-Charles de Gaulle przekraczało godzinę, co spowodowało, że niektórzy przegapili dalsze połączenia. Ryanair publicznie określił wdrożenie systemu jako „nieudane”, apelując do klientów o rezerwowanie większej ilości czasu na przesiadki. Operatorzy lotnisk UE przyznają, że średni czas obsługi pasażera z Wielkiej Brytanii wzrósł z 7 do około 20 minut, a samoobsługowe kioski, które miały przyspieszyć proces, nadal mają problemy z oprogramowaniem. Dla firm oznacza to niepewność przy planowaniu napiętych, jednodniowych podróży. Menedżerowie ds. mobilności radzą pracownikom unikać odlotów późnym popołudniem, zostawiać co najmniej dwie godziny na przesiadki i na razie organizować kluczowe spotkania w formie wirtualnej, aż system się ustabilizuje. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Wspólnoty Narodów i Rozwoju (FCDO) zaktualizowało swoje strony informacyjne, ostrzegając, że „EES może wydłużyć czas odprawy każdego pasażera, więc należy być przygotowanym na dłuższe oczekiwanie na granicy”. W średnim terminie EES ma wyeliminować konieczność stemplowania paszportów i umożliwić państwom Schengen automatyczne wykrywanie przekroczeń dozwolonego pobytu — co z pewnością ucieszy zespoły ds. zgodności. Jednak dopóki kioski biometryczne nie będą niezawodne, a obsada nie zostanie zwiększona, programy mobilności będą musiały sprostać wyższym obowiązkom opieki nad pracownikami i ponosić potencjalne koszty związane z przepisywaniem przegapionych połączeń. Firmy z dużą liczbą częstych podróżnych powinny przeanalizować dane dotyczące śledzenia podróży i rozważyć zmiany w polityce zwrotów kosztów dodatkowego dostępu do saloników czy noclegów spowodowanych opóźnieniami wynikającymi z EES. Linie lotnicze i lotniska zwróciły się do Komisji Europejskiej o umożliwienie elastycznego wdrożenia systemu w trakcie intensywnego sezonu letniego, jednak Bruksela na razie nie planuje żadnego ogólnego zawieszenia. Brytyjscy urzędnicy informują, że „ściśle współpracują z władzami francuskimi przy kontrolach zlokalizowanych na granicy” (Dover, Eurotunel i St Pancras), aby zminimalizować utrudnienia dla pasażerów autobusów i pociągów wyjeżdżających z kraju, choć spodziewane jest również spowolnienie obsługi na tych punktach po pełnym wprowadzeniu biometrii jeszcze w tym roku.
Źródło: Female First