
Francja oficjalnie wprowadziła wszystkie swoje zewnętrzne przejścia graniczne — lotniska, porty morskie oraz tunel pod Kanałem — do nowego systemu wjazdu/wyjazdu Unii Europejskiej (EES). Kamień milowy, potwierdzony 16 kwietnia 2026 roku, oznacza, że większość podróżnych spoza UE nie otrzymuje już ręcznych stempli w paszportach. Zamiast tego paszporty są skanowane i porównywane z odciskami palców oraz zdjęciami twarzy wykonanymi przy automatycznych kioskach. Dane te są natychmiast przesyłane do centralnej bazy UE, która rejestruje dokładną datę i miejsce każdego przyjazdu i wyjazdu. System EES ma na celu egzekwowanie zasady krótkoterminowego pobytu w strefie Schengen — obywatele spoza UE mogą przebywać maksymalnie 90 dni w ciągu dowolnych 180 dni — poprzez automatyczne generowanie alertów o przekroczeniu dozwolonego czasu pobytu.
Dla międzynarodowych firm, które rotują pracowników przez Paryż, Lyon czy Tuluza na krótkoterminowe delegacje, system eliminuje ryzyko błędów, które istniały przy tradycyjnym stemplu papierowym. Pracodawcy muszą teraz dokładniej monitorować podróże swoich pracowników, aby uniknąć niezamierzonych przekroczeń pobytu, które mogą skutkować karami finansowymi lub zakazem wjazdu w przyszłości.
Z perspektywy podróżnych proces ma dwie strony medalu. W spokojnych okresach samoobsługowe kioski skracają czas kontroli o kilka minut, ale w godzinach szczytu rejestracja biometryczna wydłuża kolejki. Grupa lotniskowa ADP szacuje, że rejestracja pasażerów po raz pierwszy zajmuje od 45 do 90 sekund — trzy razy dłużej niż tradycyjny stempel — co skłoniło lotniska Charles-de-Gaulle i Orly do przesunięcia personelu i wprowadzenia dwujęzycznych oznaczeń dla „pasa biznesowego”. Często podróżujący korzystają z elektronicznych bramek przy kolejnych wizytach; gdy dane biometryczne są już w systemie, czas obsługi znacznie się skraca.
Zespoły zajmujące się mobilnością pracowników powinny niezwłocznie zaktualizować polityki podróży. Menedżerowie powinni poinformować delegowanych pracowników o nowej procedurze, zaplanować dodatkowy czas na odprawę przy pierwszej podróży po wdrożeniu systemu oraz przypomnieć o konieczności posiadania dokumentów potwierdzających prawo pobytu, jeśli pracownicy posiadają francuskie karty pobytu — osoby z długoterminowymi wizami i pozwoleniami na pobyt są zwolnione z rejestracji w EES. Przewoźnicy podlegają również zasadom „odpowiedzialności przewoźnika” i muszą weryfikować, czy pasażerowie są zarejestrowani, co oznacza, że linie lotnicze mogą odmówić wejścia na pokład osobom niespełniającym wymogów.
Patrząc w przyszłość, do końca 2026 roku UE planuje połączyć system EES z ETIAS — elektroniczną autoryzacją podróży podobną do amerykańskiego ESTA. Sukces Francji w przejściu na nowy system stawia ją na czele tego drugiego cyfrowego projektu granicznego. Firmy regularnie przemieszczające pracowników przez Francję powinny zatem zintegrować rejestrację danych paszportowych z oprogramowaniem do zarządzania mobilnością oraz śledzić kolejne komunikaty dotyczące dat uruchomienia ETIAS i testów linii lotniczych.
Dla międzynarodowych firm, które rotują pracowników przez Paryż, Lyon czy Tuluza na krótkoterminowe delegacje, system eliminuje ryzyko błędów, które istniały przy tradycyjnym stemplu papierowym. Pracodawcy muszą teraz dokładniej monitorować podróże swoich pracowników, aby uniknąć niezamierzonych przekroczeń pobytu, które mogą skutkować karami finansowymi lub zakazem wjazdu w przyszłości.
Z perspektywy podróżnych proces ma dwie strony medalu. W spokojnych okresach samoobsługowe kioski skracają czas kontroli o kilka minut, ale w godzinach szczytu rejestracja biometryczna wydłuża kolejki. Grupa lotniskowa ADP szacuje, że rejestracja pasażerów po raz pierwszy zajmuje od 45 do 90 sekund — trzy razy dłużej niż tradycyjny stempel — co skłoniło lotniska Charles-de-Gaulle i Orly do przesunięcia personelu i wprowadzenia dwujęzycznych oznaczeń dla „pasa biznesowego”. Często podróżujący korzystają z elektronicznych bramek przy kolejnych wizytach; gdy dane biometryczne są już w systemie, czas obsługi znacznie się skraca.
Zespoły zajmujące się mobilnością pracowników powinny niezwłocznie zaktualizować polityki podróży. Menedżerowie powinni poinformować delegowanych pracowników o nowej procedurze, zaplanować dodatkowy czas na odprawę przy pierwszej podróży po wdrożeniu systemu oraz przypomnieć o konieczności posiadania dokumentów potwierdzających prawo pobytu, jeśli pracownicy posiadają francuskie karty pobytu — osoby z długoterminowymi wizami i pozwoleniami na pobyt są zwolnione z rejestracji w EES. Przewoźnicy podlegają również zasadom „odpowiedzialności przewoźnika” i muszą weryfikować, czy pasażerowie są zarejestrowani, co oznacza, że linie lotnicze mogą odmówić wejścia na pokład osobom niespełniającym wymogów.
Patrząc w przyszłość, do końca 2026 roku UE planuje połączyć system EES z ETIAS — elektroniczną autoryzacją podróży podobną do amerykańskiego ESTA. Sukces Francji w przejściu na nowy system stawia ją na czele tego drugiego cyfrowego projektu granicznego. Firmy regularnie przemieszczające pracowników przez Francję powinny zatem zintegrować rejestrację danych paszportowych z oprogramowaniem do zarządzania mobilnością oraz śledzić kolejne komunikaty dotyczące dat uruchomienia ETIAS i testów linii lotniczych.
Źródło: Travel And Tour World
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Francja.Więcej od Francja
Zobacz wszystko
Koniec okresu przejściowego dla umowy podatkowej Francja–Luksemburg: pracownicy transgraniczni muszą stosować nowe zasady poboru podatku u źródła
Organizacja nadzorcza krytykuje zaległości w wydawaniu kart pobytu, podczas gdy Francja obiecuje zatrudnić 500 dodatkowych pracowników w prefekturach