
Spółki celowe finansujące samoloty, należące do wspieranego przez Pekin ICBCIL Aviation, złożyły w Indiach wniosek o nieodwołalne zezwolenie na wyrejestrowanie i eksport (IDERAs) czterech uziemionych samolotów Boeing 737-MAX, wynajmowanych linii SpiceJet. Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego (DGCA) opublikowała te zawiadomienia 13 lipca, rozpoczynając 30-dniowy okres przewidziany w Konwencji z Kapsztadu na wyrejestrowanie maszyn. SpiceJet zapewnia, że operacje nie ucierpią, ponieważ samoloty od miesięcy stoją na ziemi z powodu problemów z trwałością silników i braku kapitału obrotowego. Mimo to ruch ten pokazuje zaostrzenie stanowiska ze strony leasingodawców po wzroście zaległości płatniczych wśród azjatyckich linii lotniczych. Dla planistów mobilności długoterminowym ryzykiem jest zmniejszenie dostępnej floty: aktywna flota SpiceJet spadła już poniżej 45 maszyn, a kolejne odebrania mogą zmusić taniego przewoźnika do ograniczenia rozkładów przed październikowym szczytem wakacyjnym, co może podnieść ceny biletów na wrażliwych cenowo rynkach drugorzędnych, na których dominuje. Sprawa jest też uważnie obserwowana w Dublinie i Singapurze, gdzie mają siedziby liczne firmy leasingowe. Indie wprowadziły przepisy Konwencji z Kapsztadu do prawa krajowego w 2022 roku, by zwiększyć zaufanie finansistów, jednak powolne postępowania upadłościowe po upadku Go First wystawiły je na próbę. Szybsze wyrejestrowania SpiceJet mogłyby pokazać, że DGCA potrafi skutecznie egzekwować prawa leasingodawców bez długotrwałych sporów sądowych – co potencjalnie obniżyłoby marże leasingowe dla silniejszych finansowo indyjskich przewoźników. Firmy organizujące podróże służbowe powinny uważnie śledzić ogłoszenia o odwołaniu tras przez SpiceJet i zabezpieczyć się na wypadek konieczności przesiadek u IndiGo lub Akasa, zwłaszcza na regionalnych połączeniach, gdzie alternatywy są ograniczone.
Źródło: Mint