
Na poslaneckém zasedání vlády 19. października 2026 roku czeski rząd po cichu zatwierdził długo oczekiwane rozporządzenie wprowadzające „nadzwyczajną wizę pracowniczą” dla cudzoziemców zatrudnionych w rolnictwie, przetwórstwie spożywczym i leśnictwie. Inicjatywa – przedstawiona przez ministra rolnictwa Martina Šebestyána pod numerem akt 739/26 – upoważnia Ministerstwo Spraw Wewnętrznych do wydawania krótkoterminowych wiz pracowniczych poza obowiązującym systemem kwot migracji ekonomicznej, gdy sezonowe braki pracowników zagrażają krajowej produkcji.
Według osób zaznajomionych z tekstem, wiza będzie dostępna dla obywateli krajów z listy „źródłowych”, które już współpracują z Pragą w ramach programów mobilności pracowniczej, w tym Ukrainy, Mołdawii, Filipin, Mongolii i Gruzji. Pracodawcy będą musieli udowodnić, że nie byli w stanie obsadzić stanowisk lokalnie, a także zagwarantować co najmniej ustawową płacę minimalną, odpowiednie zakwaterowanie oraz ubezpieczenie zdrowotne. Wiza będzie wydawana na okres do dziewięciu miesięcy i nie będzie wliczana do regularnych rocznych limitów na karty pracownicze ani niebieskie karty, co da producentom długo oczekiwaną „zawór bezpieczeństwa” podczas szczytów zbiorów.
Lobby rolnicze zabiegało o ten mechanizm od czasu pandemii, argumentując, że niedobory pracowników po Covidzie oraz wojenny odpływ ukraińskich mężczyzn spowodowały brak nawet 7 000 sezonowych pracowników rocznie na farmach. Podobne braki zgłaszają przetwórcy żywności, zwłaszcza zakłady mięsne. Czeskie Biuro Statystyczne szacuje, że wakaty w sektorze podstawowym podniosły koszty płac o 12% w zeszłym roku i doprowadziły do niezebranych plonów o wartości blisko 2 miliardów CZK.
Prawnicy podkreślają, że specjalna wiza uprości przestrzeganie przepisów dla międzynarodowych grup, które rotują pracowników w Europie Środkowej. „Obecnie firmy ryzykują przekroczenie limitów 90/180 dni w strefie Schengen. Dedykowana czeska wiza ważna przez cały okres zatrudnienia eliminuje tę niepewność” – zauważa Jana Novotná, menedżer ds. imigracji w EY Praga. Ostrzega jednak, że zdolności obsługi w czeskich konsulatach – już obciążonych wnioskami o wizy dla cyfrowych nomadów i wykwalifikowanych pracowników – będą musiały zostać zwiększone, aby system działał w praktyce.
W krótkim terminie pracodawcy powinni zacząć gromadzić dowody niedoboru pracowników oraz przygotowywać umowy zakwaterowania, aby móc złożyć wnioski zaraz po opublikowaniu przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wytycznych wykonawczych, spodziewanych w ciągu 30 dni od publikacji rozporządzenia w Dzienniku Ustaw. Międzynarodowe firmy z regionalnymi zakładami rolniczymi lub przetwórstwa spożywczego mogą również chcieć przejrzeć swoje polityki dotyczące delegowania pracowników, ponieważ nadzwyczajna wiza jest powiązana z czeskimi umowami o pracę i warunkami kodeksu pracy.
Według osób zaznajomionych z tekstem, wiza będzie dostępna dla obywateli krajów z listy „źródłowych”, które już współpracują z Pragą w ramach programów mobilności pracowniczej, w tym Ukrainy, Mołdawii, Filipin, Mongolii i Gruzji. Pracodawcy będą musieli udowodnić, że nie byli w stanie obsadzić stanowisk lokalnie, a także zagwarantować co najmniej ustawową płacę minimalną, odpowiednie zakwaterowanie oraz ubezpieczenie zdrowotne. Wiza będzie wydawana na okres do dziewięciu miesięcy i nie będzie wliczana do regularnych rocznych limitów na karty pracownicze ani niebieskie karty, co da producentom długo oczekiwaną „zawór bezpieczeństwa” podczas szczytów zbiorów.
Lobby rolnicze zabiegało o ten mechanizm od czasu pandemii, argumentując, że niedobory pracowników po Covidzie oraz wojenny odpływ ukraińskich mężczyzn spowodowały brak nawet 7 000 sezonowych pracowników rocznie na farmach. Podobne braki zgłaszają przetwórcy żywności, zwłaszcza zakłady mięsne. Czeskie Biuro Statystyczne szacuje, że wakaty w sektorze podstawowym podniosły koszty płac o 12% w zeszłym roku i doprowadziły do niezebranych plonów o wartości blisko 2 miliardów CZK.
Prawnicy podkreślają, że specjalna wiza uprości przestrzeganie przepisów dla międzynarodowych grup, które rotują pracowników w Europie Środkowej. „Obecnie firmy ryzykują przekroczenie limitów 90/180 dni w strefie Schengen. Dedykowana czeska wiza ważna przez cały okres zatrudnienia eliminuje tę niepewność” – zauważa Jana Novotná, menedżer ds. imigracji w EY Praga. Ostrzega jednak, że zdolności obsługi w czeskich konsulatach – już obciążonych wnioskami o wizy dla cyfrowych nomadów i wykwalifikowanych pracowników – będą musiały zostać zwiększone, aby system działał w praktyce.
W krótkim terminie pracodawcy powinni zacząć gromadzić dowody niedoboru pracowników oraz przygotowywać umowy zakwaterowania, aby móc złożyć wnioski zaraz po opublikowaniu przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wytycznych wykonawczych, spodziewanych w ciągu 30 dni od publikacji rozporządzenia w Dzienniku Ustaw. Międzynarodowe firmy z regionalnymi zakładami rolniczymi lub przetwórstwa spożywczego mogą również chcieć przejrzeć swoje polityki dotyczące delegowania pracowników, ponieważ nadzwyczajna wiza jest powiązana z czeskimi umowami o pracę i warunkami kodeksu pracy.